Polska wycofała się z konwencji ottawskiej. Zacharowa kręci nosem. „Pogorszenie bezpieczeństwa”

Konwencja ottawska. Zacharowa komentuje

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa była pytana w piątek o komentarz do decyzji polskich władz dotyczącej wycofania się z konwencji ottawskiej. Zacharowa zaznaczyła, że na podobne kroki zdecydowały się wcześniej Finlandia, Łotwa, Litwa i Estonia. – Próby uzasadnienia swoich działań przez wspomniane państwa „względami bezpieczeństwa narodowego” i rzekomym zagrożeniem militarnym ze strony Rosji nie wytrzymują krytyki – stwierdziła rzeczniczka rosyjskiej dyplomacji. – Ograniczenia przewidziane w konwencji stały się po prostu niewygodne i niekorzystne, dlatego postanowiono z nich zrezygnować – dodała. 

Rzeczniczka MSZ Rosji o „dalszej eskalacji napięć”

– Konsekwencje takich działań będą natychmiastowe, oprócz osłabienia samej konwencji, mogą one wywołać „efekt domina”, a kolejne kraje pójdą w ich ślady. W tym kontekście poszczególne państwa UE o rozwiniętym potencjale militarno-przemysłowym już teraz próbują czerpać zyski z rosnącego popytu na miny przeciwpiechotne na rynku międzynarodowym – stwierdziła Maria Zacharowa. – Wszystkie te okoliczności nieuchronnie doprowadzą do dalszej eskalacji napięć w Europie i pogorszenia bezpieczeństwa regionalnego i międzynarodowego – podsumowała rzeczniczka MSZ Rosji.

Zobacz wideo Epstein jak władca świata – znał największe tajemnice wpływowych osób

Polska wycofała się z konwencji ottawskiej

Konwencja ottawska przestała obowiązywać w Polsce w piątek 20 lutego. Zakazywała ona m.in. używania min przeciwpiechotnych w armii. Polskie wojsko będzie miało w związku z tym większą swobodę w działaniach związanych z ochroną pogranicza w ramach realizacji programu Tarcza Wschód. Obowiązująca w naszym kraju od 1997 roku konwencja ottawska została wypowiedziana przez Polskę i państwa bałtyckie w lipcu ubiegłego roku.

„Zagrożenia militarne wzrosły”

„Od momentu ratyfikacji konwencji o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz ich zniszczeniu (konwencja ottawska), sytuacja bezpieczeństwa w naszym regionie uległa znacznemu pogorszeniu. Zagrożenia militarne wobec państw członkowskich NATO graniczących z Rosją i Białorusią znacząco wzrosły” – podkreślali w marcu we wspólnym oświadczeniu ministrowie obrony Polski, Estonii, Łotwy, Litwy. „W świetle tej niestabilnej sytuacji bezpieczeństwa – naznaczonej agresją Rosji i ciągłym zagrożeniem, jakie stanowi dla społeczności euroatlantyckiej – kluczowe jest określenie wszystkich środków, które mogą posłużyć do wzmocnienia naszych zdolności odstraszania i obrony” – podkreślono. 

Szef NATO: Rosja dąży do długotrwałej konfrontacji

– Rosja pozostaje naszym największym zagrożeniem. Machina wojenna Putina produkuje sprzęt wojskowy non-stop. A Moskwa wystawia nas na próbę cyberatakami, sabotażem i innymi metodami. I nie ma powodu, by sądzić, że rosyjski wzorzec agresywnych i lekkomyślnych działań ulegnie zmianie w najbliższym czasie. Wręcz przeciwnie, Rosja dąży do długotrwałej konfrontacji – przekonywał w styczniu sekretarz generalny NATO Mark Rutte. 

Czytaj również: Trump nie wyklucza ograniczonego uderzenia na Iran. „Rozważam to”

Źródła:MSZ Rosji, IAR, MON, NATO

Udział