
W skrócie
-
Mieszkaniec okolic Treviso otrzymał zamówioną z Chin szachownicę, w której paczce znalazł żywego skorpiona.
-
Skorpion nie zaatakował odbiorcy, chociaż zaczął szybko poruszać się po pokoju.
-
Odbiorca złożył reklamację w biurze obsługi klienta i rozważa zgłoszenie sprawy na policji oraz do władz sanitarnych.
Mężczyzna nie domyślał się, że razem z zamówionym przedmiotem dostarczono mu żywe zwierzę. Nagle w paczce coś zaczęło się ruszać.
„Na początku nie zorientowałem się, że coś jest nie tak. Otworzyłem pudełko, sprawdziłem, że szachownica jest w dobrym stanie i nagle zobaczyłem, że coś się porusza. Od razu zrozumiałem, co to jest. Skorpion na szczęście mnie nie użądlił” – powiedział mieszkaniec z miejscowości Spresiano, cytowany przez gazetę Corriere della Sera.
Skorpion w przesyłce z Chin
Dziennik Corriere della Sera podał, że kiedy odbiorca otworzył przesyłkę, podróżującą z Chin kilka tygodni, znalazł w środku żywego skorpiona.
„Jestem dalej trochę wstrząśnięty tym, co się stało. Wystarczyło, że otworzyłbym pudełko z drugiej strony i miałbym żywego skorpiona w rękach” – powiedział włoskim mediom mężczyzna. Mężczyzna opowiedział, że kiedy skorpion zaczął szybko poruszać się po jego pokoju, chwycił pierwszy przedmiot w zasięgu ręki, by pozbyć się niebezpiecznego gościa.
Przesyłka była szczelnie zamknięta, a jej podróż z Chin do Treviso na północy Włoch zajęła kilka tygodni. Mimo takich warunków zwierzę przeżyło w tym czasie.
Odbiorca paczki rozważa możliwość oficjalnego złożenia zawiadomienia na policji i we władzach sanitarnych. Na razie złożył reklamację w biurze obsługi klienta potentata taniej sprzedaży internetowej. Nie wiadomo jak zwierzę dostało się do środka.
We Włoszech również występują skorpiony, są aktywne nocą, powolne i nieagresywne. Jego jad jest słaby, a ukąszenia ludzi zdarzają się rzadko i są niegroźne. W Chinach z kolei występuje ponad 50 gatunków skorpionów.












