Złoto najlepszą lokatą kapitału? Polacy nie mają wątpliwości – Biznes Wprost


Z przeprowadzonego na potrzeby raportu UCE RESEARCH i Briju badania wynika, że 38,8 proc. Polaków uważa, że konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie jest dobrą okazją do zakupu złota w celach inwestycyjnych. Przeciwnego zdania jest jedna piąta ankietowanych (20,7 proc.), a pozostałe 40,5 proc. badanych nie ma zdania w tej kwestii.


Geopolityczna niepewność sprawia, że coraz więcej osób skłania się ku bezpiecznym formom oszczędzania. Jedną z nich z pewnością jest złoto. Jego cena w ostatnich 12 miesiącach wzrosła o blisko 76 proc., a od początku 2026 roku – o 18 proc.. Do tego widać, że prognozy rynkowe na 2026 rok zakładają dalszy trend wzrostowy. Obecnie trudno jest znaleźć alternatywny, równie atrakcyjny sposób, nie tylko na lokowanie kapitału – komentuje Piotr Biela, współautor raportu z Briju.

Na kłopoty najlepsze złoto?


Zdaniem eksperta, wyniki badania wskazują na rosnącą świadomość roli złota jako tzw. bezpiecznej lokaty kapitału. Jednocześnie wciąż widać ograniczoną wiedzę inwestycyjną części naszego społeczeństwa. Zakup złota to nadal mniej popularna forma oszczędzania niż chociażby lokaty bankowe, ale to bardzo się zmienia w Polsce.


Złoto od dziesięcioleci pełni funkcję aktywa ochronnego w okresach napięć geopolitycznych, kryzysów finansowych czy wysokiej inflacji. Dotyczy to tak samo dużych firm, jak i osób prywatnych. W sytuacji ryzyka eskalacji konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie – szczególnie między USA, Izraelem i krajami ościennymi a Iranem – inwestorzy na całym świecie zaczynają szukać aktywów postrzeganych jako stabilne i odporne na turbulencje rynkowe – tłumaczy Biela.


Autorzy raportu przypominają również, że konflikty zbrojne niemal zawsze podnoszą ceny złota na rynku. Wynika to z niepewności co do stabilności kursów walut czy ograniczonej płynności nieruchomości. Dodatkowo na ceny złota w ostatnich latach najsilniej wpływały oczekiwania spadku stóp procentowych w USA, inflacja oraz napięcia geopolityczne.


Coraz większą rolę odgrywają także zakupy banków centralnych oraz popyt przemysłowy – zwłaszcza w elektronice, gdzie złoto jest cenione za przewodnictwo i odporność na korozję. W ostatnich latach zainteresowaniem zaczęły cieszyć się kryptowaluty, ale raczej nie stanowią one bezpiecznej przystani, co potwierdzają spore wahania w ostatnich miesiącach. Mówiąc wprost, na tym rynku zawsze są jakieś zawirowania. Poza tym jest on mocno niepewny i nieregulowany. I na pewno nie można go porównać do rynku złota – podkreśla współautor raportu.


Część badanych postrzega aktualny konflikt zbrojny jako dalszy impuls do wzrostu cen złota. Dane z ostatnich lat wskazują, że w długim okresie jego kurs rósł, jednak pojawiały się krótkotrwałe wahania. Zatem by spokojnie inwestować, należy mieć raczej perspektywę długoterminową, gdyż przy zakupach spekulacyjnych z krótkim horyzontem czasowym mogą pojawić się spadki.

Nawet 64 proc. zysku


Sytuację potęguje także inflacja, która w 2025 roku wyniosła w Polsce 3,6 proc. i była znacznie wyższa niż oprocentowanie lokat bankowych. – To oznacza, że wartość pieniędzy trzymanych w banku na koniec roku spadła, mimo dopisanych odsetek. Gdyby jednak kupić złoto 1 stycznia 2025 roku i sprzedać je 31 grudnia, zarobek wynosiłby 64 proc. – wylicza Piotr Biela.


Odnosząc się do dość znaczącej grupy niezdecydowanych uczestników badania, współautor raportu podkreśla, że to efekt kilku czynników. Część respondentów może nie inwestować wcale, ani nie interesować się złotem, przez co trudno im ocenić wpływ konfliktu na ceny czy atrakcyjność zakupu złota. – Sama wojna na Bliskim Wschodzie wiąże się z wieloma niewiadomymi – możliwą eskalacją, reakcjami rynków finansowych czy zmianami cen surowców. To oczywiście zwiększa poczucie niepewności. W efekcie wiele osób woli wstrzymać się z opinią, zamiast podejmować ryzykowne decyzje – podsumowuje Biela.


Badanie zostało przeprowadzone w dniach 4-5 marca 2026 roku metodą CAWI (Computer-Assisted Web Interview), polegającą na realizacji ankiet internetowych wspomaganych komputerowo. Badanie zostało zrealizowane przez platformę analityczno-badawczą UCE Research i Briju na ogólnopolskiej próbie 1008 dorosłych Polaków w wieku 18-80 lat. Respondenci zostali dobrani w sposób losowy z wykorzystaniem panelu badawczego, a udział w badaniu miał charakter anonimowy.

Udział