
W skrócie
-
Doradca Władimira Putina Jurij Uszakow odpowiedział francuskim dyplomatom wulgarnymi słowami podczas rozmów o udziale Europy w negocjacjach pokojowych dotyczących Ukrainy.
-
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że państwa europejskie „nie chcą pomagać procesowi pokojowemu”, a wizyta Francuzów „nie przyniosła żadnych pozytywnych sygnałów”.
-
Unia Europejska podkreśla, że negocjacje powinny uwzględniać stanowisko Kijowa i prawo Ukrainy do samostanowienia.
Sprawę opisuje „Financial Times”. Według ustaleń dziennika francuscy dyplomaci – doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Emmanuel Bonne oraz doradca dyplomatyczny prezydenta Francji Bertrand Buchwalter spotkali ze współpracownikiem Władimira Putina – Jurijem Uszakowem.
Według dziennika nalegali, by europejscy sojusznicy Kijowa mieli prawo do uczestnictwa w negocjacjach dotyczących zakończenia wojny. Według wysokiej rangi europejskiego dyplomaty Uszakow zareagował – delikatnie mówiąc – niedyplomatycznie.
„Przepraszamy, właściwie nie chcemy, p… się” – powiedział Rosjanin według źródła brytyjskiej gazety.
Rosja komentuje: Europa nie chce pomagać
„Financial Times” poprosił rzecznika Kremla o komentarz. Dmitrij Pieskow odparł, że europejskie państwa „nie chcą pomagać procesowi pokojowemu”. Dodał, że wizyta Francuzów „nie przyniosła żadnych pozytywnych sygnałów”.
Europejscy sojusznicy Ukrainy pozostają dla niej kluczowymi partnerami, ponieważ teraz to na Europie spoczywa ciężar zaopatrywania Kijowa. Dlatego liderzy Unii Europejskiej zabiegają o udział w rozmowach pokojowych. Tymczasem Moskwa kilkukrotnie deklarowała, że woli rozmawiać wyłącznie z Waszyngtonem.
„Financial Times” zaznacza, że przez ostatnie miesiące zachodni dyplomaci starali się zbudować scenariusze dla przyszłych formatów rozmów pokojowych. Szczegóły nie są jednak znane publicznie. Państwa Unii Europejskiej podkreślają, że negocjacje muszą uwzględniać stanowisko Kijowa i prawo Ukrainy do samostanowienia.
Źródło: „Financial Times”











