
Papieskie stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) pomaga chrześcijanom w 140 krajach. Polska sekcja działa od 2006 roku, a jej dyrektorem przez 18 pierwszych lat istnienia był ks. Waldemar Cisło – profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, specjalista z zakresu teologii fundamentalnej.
W 2024 roku duchowny zrezygnował z funkcji dyrektora. Jak informował wówczas Onet, decyzja o rezygnacji zbiegła się w czasie z donosami kierowanymi przez byłych pracowników ks. Cisły w sprawie domniemanych nieprawidłowości w rozliczaniu zbiórek.
Duchowny zapewniał, że jego decyzja nie ma związku z żadnymi sygnałami o nieprawidłowościach. – Co roku przeprowadzany jest audyt stowarzyszenia, z którym każdy może się zapoznać na stronie internetowej. Audytorzy nie zgłaszali żadnych nieprawidłowości – mówił.
Po zmianie władzy w stowarzyszeniu rozpoczęto audyt, który trwał przez cały 2025 rok. „Od jakiegoś czasu dochodziły bowiem do nas anonimowe informacje, że Sekcja Polska mogła paść ofiarą wewnątrzorganizacyjnego łamania niektórych zasad zarządzania” – czytamy w komunikacie PKWP z 13 marca.
Ks. Waldemar Cisło i PKWP. Zawiadomienie do prokuratury
Stowarzyszenie skorzystało z usług globalnej firmy audytorskiej. „Pierwszy audyt zakończył się jesienią 2025 roku, a za jego sprawą weszliśmy w posiadanie informacji o nieprawidłowościach organizacyjnych i finansowych, które mogły mieć miejsce w Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie przed październikiem 2024 r. Wspólnie z firmą audytorską podjęliśmy wówczas decyzję o przeprowadzeniu pogłębionego audytu, który jeszcze trwa” – przekazano.
Jak podkreślono w komunikacie, zgromadzone do tej pory informacje pozwoliły PKWP na podjęcie kroku polegającego na złożeniu zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. „Zarzuty formułowane w zawiadomieniu dotyczą spraw organizacyjnych oraz finansowych” – wyjaśniono.
Stowarzyszenie – „z uwagi na charakter sprawy, a także wymogi proceduralne” – nie przedstawiło szczegółów tej sprawy.
„Wskazywanie winnych na tym etapie byłoby całkowicie nieuprawnione, nie zapadło jeszcze żadne wiążące postanowienie prawne, a sprawa będzie dalej dogłębnie badana – zarówno wewnętrznie, jak i przez niezależne instytucje prawne” – dodano.
Nieprawidłowości w stowarzyszeniu Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Nowe informacje
Nowe informacje w sprawie przekazał „Superwizjer” telewizji TVN. „Do fundacji zakładanych przez księdza Waldemara Cisłę płynęły dziesiątki milionów złotych na deklarowaną pomoc na Bliskim Wschodzie i w Afryce (…) Pieniądze i nieruchomości trafiały do innych podmiotów powiązanych z duchownym – w tym w wyniku przejęcia majątku starszej kobiety” – wskazano.
Dziennikarskie śledztwo miało wykazać, że równolegle w ramach działalności Pomocy Kościołowi w Potrzebie ks. Cisło i jego współpracownicy mieli rozwijać sieć fundacji o niemal identycznych nazwach, m.in. Przyjaciel Misji i Amicus Missio (łac. przyjaciel misji – red.).
Darczyńcy – zdaniem dziennikarzy – często nieświadomie przekazywali pieniądze nie do Pomocy Kościołowi w Potrzebie, lecz do mniejszych, młodych fundacji kontrolowanych przez duchownego i jego najbliższe otoczenie. Miało to być możliwe m.in. dzięki podmianie numerów kont bankowych podczas zbiórek prowadzonych przez PKWP.
Sprawą teraz zajmie się prokuratura.
-
Jego patronat rozciąga się na cały Kościół. Wierni wspominają go 19 marca
-
„Potrzebujemy przeorać ziemię Kościoła”. Kardynał Ryś z apelem do wiernych












