
Wydarzenie odbyło się w Kaplicy Pamięci przy Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że polski naród wsłuchany w Ewangelię, w słowa Jezusa Chrystusa, budował swoją tożsamość chrześcijańską i wartości takie jak dobro, miłość i miłosierdzie, dzięki którym I Rzeczypospolita stała się miejscem życia dla tak wielu Żydów.
– A II Rzeczpospolita stała się miejscem życia kilku milionów Żydów. Była domem nieidealnym, pełnym społecznych i politycznych napięć. W wielu państwach do takich napięć dochodziło. Ale była „domem dobrym”. II RP była dla Żydów „domem dobrym”, w którym mogli żyć i w którym nikt ich nie mordował. „Dom zły” przyszedł po roku 1939 – mówił.
Nawrocki w Toruniu
– Nasi bohaterowie, Polacy ratujący Żydów w czasie II wojny światowej pod okupacją niemiecką, nie mieli być może świadomości strategicznych zapisów państwa niemieckiego, ale mieli świadomość, że na terenach Rzeczypospolitej rozpętało się prawdziwe pandemonium, a za próbę ratowania Żyda groziła śmierć. I robili to dlatego, bo w naszej wspólnocie narodowej była tożsamość chrześcijańska. Miłość i miłosierdzie i to wprost płynie z życiorysów Józefa i Wiktorii Ulmów – powiedział prezydent Nawrocki.
Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów to święto państwowe ustanowione – z inicjatywy ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy – przez parlament w 2018 r. Upamiętnienia Polaków, którzy podczas II wojny światowej, narażając własne życie, pomagali Żydom prześladowanym przez niemieckich okupantów.
Jest obchodzone 24 marca, w rocznicę tragicznych wydarzeń z 1944 r., kiedy niemieccy żandarmi zamordowali rodzinę Ulmów z Markowej (Podkarpackie), która ukrywała żydowskie rodziny.











