Dron naruszył przestrzeń Łotwy i Estonii. Generał nie może zagwarantować pełnego bezpieczeństwa

Na miejscu obecne są siły wojskowe i policyjne. Służby nie stwierdziły dalszego zagrożenia dla bezpieczeństwa ludności cywilnej ani łotewskiej przestrzeni powietrznej. Generał Egils Leszczinskis z dowództwa łotewskiej armii podkreślił w rozmowie z krajową telewizją, że nie zidentyfikowano jeszcze ani producenta, ani kraju pochodzenia dronu.

Leszczinskis przekazał, że kilka godzin wcześniej od strony Białorusi inny obiekt naruszył łotewską przestrzeń powietrzną, następnie skręcił i wleciał do rosyjskiej przestrzeni powietrznej. Generał ocenił, że incydenty nie stanowiły skoordynowanej akcji. Jego zdaniem oba bezzałogowce zboczyły z pierwotnej trajektorii i „wleciały w obszar, do którego nie miały wchodzić” – podała LETA.

Zobacz wideo 59 proc. Rosjan nie czuje odpowiedzialności moralnej za śmierć Ukraińców

Generał ocenił również, że choć łotewska obrona jest przygotowana na tego rodzaju incydenty, to nie sposób jest zagwarantować stuprocentowego bezpieczeństwa, „jeśli w sąsiednich krajach toczą się operacje wojskowe”.

Dron uderzył w Estonię

W środę (25 marca) dron naruszył także przestrzeń powietrzną Estonii. Bezzałogowiec leciał z Rosji i uderzył w północno-wschodniej części kraju, w komin elektrowni w miejscowości Auvere. W wyniku incydentu nikt nie ucierpiał, a elektrownia nie została poważnie uszkodzona. Zdarzenie nie miało istotnego wpływu na system energetyczny kraju. Na miejsce wysłano służby ratunkowe, w tym saperów. Prokuratura Generalna Estonii wszczęła śledztwo. 

Prokuratorka generalna Astrid Asi przekazała, że dron nie został celowo wymierzony w Estonię, a incydent należy wiązać z wojną w Ukrainie. Do uderzenia w elektrownię doszło w czasie, gdy ukraińskie drony atakowały rosyjski port Ust-Ługa, położony około 50 kilometrów od estońskiej granicy. Ministerka sprawiedliwości Liisa Pakosta zapowiedziała nadzwyczajne posiedzenie rządu w celu omówienia incydentu.

Czytaj także: Rosyjskie drony Shahed uderzyły w centrum Lwowa, na obszarze wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dwie osoby zostały ranne. Jak poinformował polski konsul, dron uderzył w pobliżu Archiwum Historycznego, gdzie znajdują się bardzo cenne polskie zbiory – pisze Wyborcza.pl.

Ukraina atakuje rosyjskie porty

W nocy z wtorku na środę (25 marca) ukraińskie drony uderzyły w port w Ust-Łudze w obwodzie leningradzkim. Jest to największy port przeładunkowy na Bałtyku. Były wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy, Anton Heraszczenko, przekazał, że nad obwodem leningradzkim zestrzelono 56 dronów.

Bezzałogowce zaatakowały również port w Wyborgu. Uszkodzony został arktyczny okręt patrolowy projektu 23550 „Dzierżyński”, przeznaczony dla Federalnej Służby Bezpieczeństwa – informują rosyjskie kanały na Telegramie. W ostatnim czasie Ukraina zaatakowała także port w Primorsku.

Skwiecińska Olena (PAP)

Redagowała Kamila Cieślik

Udział