
Wojna na Bliskim Wschodzie trwa już miesiąc. Obecnie swoją operację w Iranie prowadzą USA i Izrael. Iran nie pozostał jednak bierny i wraz z Hezbollahem dokonuje ostrzału na Izrael. W nocy z piątku na sobotę w okolicach Beer Szewy i okolic głównego izraelskiego ośrodka badań nuklearnych zawyły syreny alarmowe – przekazała al Jazeera. Nie odnotowano jednak żadnych ofiar ani zniszczeń.
Huti włączają się do wojny na Bliskim Wschodzie
Rzecznik wojskowy Hutich generał brygady Yahya Saree w sobotę 28 marca poinformował o wystrzeleniu serii pocisków w kierunku „wrażliwych obiektów wojskowych”, które znajdują się w południowym Izraelu. Przypomnijmy, że Huti dotąd nie angażowali się w wojnę, która wybuchła 28 lutego na Bliskim Wschodzie. Rebelianci wyjaśnili, że atak nastąpił po uderzeniach na infrastrukturę w Iranie, Libanie, Iraku i na palestyńskich terenach. Zapowiedzieli również, że ich działania będą kontynuowane, dopóki agresja nie zakończy się na wszystkich frontach.
Od 2014 roku rebelianci sprawują władzę nad stolicą Jemenu – Saną. To właśnie stamtąd przeprowadzono atak. „Dziś rano Siły Obronne Izraela (IDF) wykryły wystrzelenie pocisku rakietowego z Jemenu w kierunku Izraela. Systemy obrony powietrznej przechwyciły zagrożenie” – napisały w sobotę Siły Obronne Izraela na X.
Kolejna cieśnina zagrożona
„Przystąpienie Hutich do wojny wywołało wątpliwości, czy rebelianci wspierani przez Teheran ponownie zaatakują statki handlowe płynące korytarzem Morza Czerwonego” – napisał „The Guardian”. Jak wyjaśniła Al Jazeera, od listopada 2023 roku do stycznia 2025 r. Huti przeprowadzili ataki dronowe i rakietowe na ponad 100 statków handlowych. Dwa z nich zostały zatopione. W wyniku tych ataków zginęło czterech marynarzy.
Zastępca ministra informacji Hutich Mohammed Mansour poinformował w sobotę, że jedną z opcji jest zamknięcie cieśniny Bab al-Mandab. Zdaniem Yousefa Mawry z kanału Al Jazeera zaszkodziłoby to gospodarce Izraela. Około 30 procent jego importu przechodzi bowiem przez tę cieśninę.
– Jeśli podejmą decyzję o zamknięciu cieśniny Bab al-Mandab, Morza Czerwonego oraz ostatecznie Kanału Sueskiego, to będziemy mieli dwa główne wąskie gardła oprócz cieśniny Ormuz – ocenił profesor studiów medialnych w Instytucie Studiów Podyplomowych w Dosze Mohamad Elmasry. Jak zaznaczył, może to odegrać dużą rolę z uwagi na to, że są to główne szlaki dla handlu międzynarodowego.
Czytaj także: „Iran zniszczył amerykańskie samoloty w Arabii Saudyjskiej. Huti zaatakowali Izrael” – pisze na Wyborcza.pl Robert Stefanicki.












