
„Nasi ludzie czekają na przybycie amerykańskich żołnierzy na ląd, aby ich podpalić i raz na zawsze ukarać ich regionalnych sojuszników” – powiedział szef parlamentu Iranu. Jego zdaniem Stany Zjednoczone planują atak lądowy, pomimo publicznego angażowania się w działania dyplomatyczne mające na celu zakończenie wojny. „Wróg publicznie wysyła sygnały o negocjacjach i dialogu, jednocześnie potajemnie planując atak lądowy” – powiedział Ghalibaf.
W obliczu narastających spekulacji na temat możliwego ataku amerykańskich wojsk lądowych na Iran, Centralne Dowództwo USA poinformowało w sobotę (28 marca), że okręt desantowy USS Tripoli dotarł na Bliski Wschód. CENTCOM podkreślił na platformie X, że gotowe są również „samoloty transportowe i myśliwskie, a także środki desantowe i taktyczne”.
Dowódca irańskiej marynarki wojennej: Czekamy na moment zemsty
W ubiegłym tygodniu media przekazały, że Izrael usunął Ghalibafa z listy potencjalnych celów irańskich. Sugerowano, że to on jest kluczową postacią w prowadzonych przez pośredników kontaktach z USA dotyczących potencjalnego zakończenia wojny.
Wypowiedzi Ghalibafa nie były odosobnione. Dowódca irańskiej marynarki wojennej kontradmirał Szahram Irani oświadczył, że zaatakuje lotniskowiec USS Abraham Lincoln, jeśli zbliży się on na odległość umożliwiającą ostrzał – podała agencja Nour News. Zapewnił też, że wschodnia część cieśniny Ormuz i Zatoka Omańska znajdują się pod całkowitą kontrolą irańskiej marynarki wojennej. „Czekamy na moment zemsty” – powiedział.
Irański generał: Amerykańskim żołnierzom zagrozi „upokarzająca niewola”
Półoficjalna irańska agencja Mehr przekazała natomiast oświadczenie rzecznika Kwatery Głównej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, generała Ebrahima Zolfaghariego, który stwierdził, że w przypadku operacji lądowej USA czy próby zajęcia wysp amerykańskim żołnierzom zagrozi „upokarzająca niewola”.
„Wojownicy islamu od dawna czekają na wydarzenia, które dowiodą, że agresja i okupacja nie doprowadzą do niczego poza upokarzającą niewolą, rozczłonkowaniem i zniknięciem agresorów, a amerykańscy dowódcy i żołnierze staną się łatwym łupem dla rekinów z Zatoki Perskiej” – powiedział generał Zolfaghari.
Czytaj także: Wszystko zależy od tego, jaki będzie wynik. Jeśli reżim w Iranie przetrwa, Rosja będzie mogła odtrąbić sukces. Jeśli upadnie lub dojdzie do wojny domowej, będzie miała poważne kłopoty – mówi na Wyborcza.pl Hanna Notte, ekspertka ds. polityki Rosji na Bliskim Wschodzie.
Olena Skwiecińska (PAP)











