
„Początek tygodnia przyniesie dość zmienną i momentami dynamiczną pogodę” – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w prognozie na poniedziałek. Nie zabraknie zarówno opadów deszczu, jak też deszczu ze śniegiem i śniegu. Lokalnie mogą też występować burze.
Ta apka mówi, kiedy spadnie śnieg – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Im dalej na południe, tym trudniej. Bardziej biało w Sudetach
Poniedziałek przeważnie będzie pochmurny, choć rano w centrum i na północnym wschodzie możliwe będą większe przejaśnienia. Deszczowo zrobi się na zachodzie i południowym wschodzie, zaś w górach popada także deszcz ze śniegiem i śnieg. W zachodniej Polsce w ciągu dnia mogą pojawić się burze, niosące miejscami krupę śnieżną.
„W rejonach górskich warunki będą trudniejsze” – podkreślają synoptycy IMGW we wpisie na Facebooku. Opady śniegu prognozowane są zarówno w Tatrach, Bieszczadach, jak i w Sudetach, ale to w tych ostatnich górach będą one najsilniejsze. Tam pokrywa śnieżna może się zwiększyć o 5-10 cm. Dodatkowo wysoko w Sudetach może wiać bardzo silny wiatr, osiągający w porywach do 110 km/h, powodując zawieje i zamiecie śnieżne.
Z powodu spodziewanych opadów śniegu obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia w powiatach lwóweckim, Jelenia Góra i karkonoskim na Dolnym Śląsku. Najwięcej śniegu spadnie na terenach powyżej 700 metrów nad poziomem morza. To ostrzeżenie pozostanie w mocy do godz. 15:00.
„Warto dziś śledzić prognozy i zachować ostrożność, szczególnie w górach oraz podczas ewentualnych burz” – czytamy w prognozie IMGW na poniedziałek.
Chłodna wiosna w Polsce. W niewielu miejscach więcej niż 10 stopni
Najchłodniej w ciągu dnia będzie nad morzem oraz na terenach podgórskich, gdzie termometry pokażą od 2 do maksymalnie 6-9 stopni Celsjusza. W centrum nie powinno być więcej niż około 11 stopni, a na wschodzie maksymalnie 13 st. C.
Chociaż poza górami wiatr przeważnie będzie słaby i umiarkowany, to w trakcie burz może osiągać do 55 km/h.
W nocy z poniedziałku na wtorek wciąż będzie przelotnie padać deszcz, głównie na zachodnich, na południu i południowym wschodzie. Na południu Małopolski i Podkarpacia suma opadów może sięgnąć około 10 litrów wody na metr kwadratowy.
Oprócz tego w zachodniej Polsce oraz na terenach podgórskich w dalszym ciągu trzeba się liczyć z opadami deszczu ze śniegiem i śniegu. W Karpatach pokrywa śnieżna może się zwiększyć o kolejne 5-10 cm. Na Pomorzu oraz na terenach podgórskich mogą się pojawić przymrozki do -2 stopni.












