
-
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawiło projekt ustawy wprowadzający obowiązek podpisania oświadczenia o akceptacji uciążliwości życia na wsi przy zakupie nieruchomości.
-
Projekt zakłada, że rolnicy nie będą ponosili odpowiedzialności za hałas i zapachy związane z działalnością rolniczą prowadzoną zgodnie z przepisami, a ciężar dowodu nieprawidłowości będzie spoczywał na osobach zgłaszających problem.
-
Według działaczy społecznych nowe przepisy utrudnią mieszkańcom wsi dochodzenie swoich praw, przerzucając ciężar dowodu na obywateli i umożliwiając pracę nocną bez konsekwencji.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawiło niedawno projekt ustawy, który zmieni zasady życia na wsi. W dużej mierze będą one dotyczyć przyszłych mieszkańców, którzy będą musieli podpisywać specjalne oświadczenia, zgadzając się na przyjęcie uciążliwości towarzyszących życiu na wsi.
„Działania mają prowadzić do uporządkowania zasad współistnienia oraz zmniejszenia liczby sytuacji konfliktowych. Wprowadzane rozwiązania mają być czytelne, przewidywalne i sprzyjać zachowaniu równowagi interesów całej społeczności wiejskiej” – podaje resort rolnictwa.
Proponowane przepisy odczują zarówno kupujący nieruchomości poza miastem, jak i sami rolnicy, wynika z zapowiedzi resortu.
Sąsiadom przeszkadzał hałas i smród
Kluczową zmianą jest obowiązek podpisania u notariusza oświadczenia przy zakupie domu lub działki na wsi, że nabywca jest świadomy uciążliwości związanych z działalnością rolniczą (np. hałasu czy zapachów). Dokument ten może później utrudnić dochodzenie roszczeń wobec rolników, którzy prowadzą działalność na danym terenie.
Projekt wprowadza też następującą zasadę: działalność rolnicza prowadzona zgodnie z przepisami nie będzie uznawana za problematyczną, nawet jeśli tak będzie wynikać z relacji właścicieli sąsiednich nieruchomości. W praktyce oznacza to, że to zgłaszający problem, np. z nieprzyjemnym zapachem, będzie musiał udowodnić nieprawidłowości po stronie rolnika.
Dodatkowo rolnicy mają być zwolnieni z odpowiedzialności za generowany podczas nocnych prac polowych hałas, jeśli prace są uzasadnione. „Celem projektu jest zabezpieczenie realizacji funkcji produkcyjnych wsi oraz ograniczenie konfliktów społecznych na tym tle” – podkreśla MRiRW.
Niekoniecznie dobre przepisy
Projekt „lex rolnik”, który ma ograniczyć konflikty między rolnikami a mieszkańcami wsi, zwłaszcza tymi, którzy przeprowadzili się z miast, zyskał też miano „lex smród”.
Federacja Bezpieczna Żywność ocenia, że wprowadzeniu przepisów będą towarzyszyć:
-
trudniejsze dochodzenie swoich praw przez mieszkańców i mieszkanki obszarów wiejskich,
-
przerzucenie ciężaru dowodu na obywateli,
-
większa bezkarność wobec hałasu czy odorów,
-
możliwość hałaśliwej pracy w nocy bez konsekwencji.
Resort uzasadnia z kolei zmiany potrzebą ochrony produkcji żywności i ograniczenia sporów na wsi. Według ministerstwa od dawna obserwowana jest też wzrastająca presja na ograniczenie skali hałasu w dni wolne od pracy oraz w porze wieczornej i nocnej, a także zapachów pochodzących z produkcji rolniczej, w szczególności zwierzęcej.
Jak ocenia ministerstwo, podstawową funkcją wsi jest funkcja produkcyjna, a jej „zachowanie jest kluczowym elementem bezpieczeństwa Polski w wymiarze żywnościowym”.
Do 30 kwietnia 2026 r. trwają konsultacje społeczne, a sam projekt może jeszcze ulec zmianie. Działacze społeczni apelują do wszystkich zainteresowanych sprawą o wzięcie udziału w konsultacjach.











