
-
Waldemar Żurek skrytykował w mediach społecznościowych działania prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące przyjęcia ślubowań tylko od dwóch z sześciu wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
-
Pominięci przez prezydenta przy przyjmowaniu ślubowania sędziowie wysłali do niego pisma z pytaniem o wyznaczenie terminu złożenia ślubowania.
-
Markiewicz stwierdził, że jego obowiązkiem jako sędziego jest złożenie ślubowania wobec prezydenta i dopuszcza również formę pisemną.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W środę prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwóch z sześciu sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego. Szef KPRP Zbigniew Bogucki argumentował, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego powstały w TK dwa wakaty, które przez powołanie Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka „dopełniły ustawowy wymóg” 11 osób pełnego składu.
„Logiczne fikołki” prezydenta. Żurek krytykuje działania Nawrockiego
Działania i argumentację strony prezydenckiej skomentował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, nazywając je „logicznymi fikołkami„.
„Nie ma żadnego konstytucyjnego 'przed moją kadencją’ i 'od mojej kadencji’. Państwo nie resetuje się wraz z nowym prezydentem. Prawo nie zaczyna się od Karola Nawrockiego. A prezydent nie ma prawa wybierać sobie, których sędziów uzna, a których zablokuje. To właśnie jest próba dopisania sobie kompetencji, których Konstytucja mu nie daje” – napisał w mediach społecznościowych szef resortu sprawiedliwości.
Bogucki mówił też w środę m.in. o „poważnych, zamierzonych i świadomych błędach proceduralnych„, bo w przypadku żadnego z tych sędziów nie wskazano, na czyje miejsce wstępuje, ani kiedy rozpoczyna się jego kadencja. Podkreślił, że wnioskowanie o wybór sędziów powinno dokonywać się 30 dni przed upływem kadencji, a nie rok i trzy miesiące po upływie tej kadencji.
Minister o „ustawianiu sobie Konstytucji”. W tle sędziowie TK
„Raz słyszymy, że cała szóstka została wybrana źle. Za chwilę okazuje się, że dwoje jednak już pasuje. To nie jest powaga urzędu. To jest łamanie prawa. I to bardzo groźne” odpowiedział na argumenty Pałacu Prezydenckiego Żurek.
Zdaniem ministra, prezydent Karol Nawrocki „nie stoi na straży Konstytucji” i „ustawia sobie Konstytucję pod polityczną wygodę”. Przypomniał też orzecznictwo europejskich trybunałów na temat sędziów TK, podsumowując to stwierdzeniem, że działania Nawrockiego „to nie jest obrona państwa prawa. To jest polityczne ręczne sterowanie Trybunałem”.
„Prezydent nie porządkuje państwa. Prezydent łamie reguły, a potem próbuje to przykryć poważną miną” – zakończył swój wpis.
Sędziowie TK pominięci przez prezydenta. „Moim obowiązkiem jest złożenie ślubowania”
Sędziowie pominięci przez prezydenta – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska – wysłali w środę pisma do głowy państwa z pytaniem o datę przyjęcia ich ślubowań.
– Moim obowiązkiem jako sędziego Rzeczypospolitej Polskiej jest złożenie tego ślubowania wobec prezydenta. „Wobec prezydenta” oznacza również inne możliwości niż takie, że stanę przed panem prezydentem w odległości 3-4 metrów i to ślubowanie wygłoszę – mówił Markiewicz w programie „Punkt widzenia Szubartowicza” w Polsat News.
Podkreślił, że wolałby złożyć ślubowanie w sposób taki, jak złożyli je Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, jednak „może to być oświadczenie w formie pisemnej, przekazane na biurze podawczym w Kancelarii Prezydenta”.
-
Zaprzysiężenie sędziów TK. Są pierwsze decyzje, Pałac tłumaczy
-
Zaprzysiężenie sędziów TK. Sondaż: Blisko 60 proc. stawia sprawę jasno












