
-
Kapitan Szilveszter Palinkas stwierdził w wywiadzie dla Telex, że wojsko Węgier doświadcza kryzysu moralnego i rośnie niezadowolenie wśród żołnierzy.
-
Palinkas skrytykował ministra obrony Kristofa Szalaya-Bobrovniczky’ego za reformy negatywnie wpływające na morale i warunki pracy, a także wskazał na pogarszające się wyposażenie i sytuację bytową w armii.
-
Oficer wyraził obawy dotyczące pozycji Węgier w NATO oraz podniósł kwestię upolitycznienia sił zbrojnych w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Kapitan Szilveszter Palinkas – czynny oficer węgierskiej armii – w wywiadzie udzielonym portalowi Telex stwierdził, że wojsko Węgier przeżywa bezprecedensowy kryzys moralny, a wśród żołnierzy rośnie niezadowolenie i chęć odejścia ze służby.
Palinkas wstąpił do wojska w 2017 roku, służył w jednostce sił specjalnych, a następnie został wybrany na twarz rządowej kampanii rekrutacyjnej. Jak podkreślił w wywiadzie, zdecydował się zabrać głos, ponieważ coraz bardziej niepokoiła go „pogłębiająca się przepaść między optymistycznym wizerunkiem prezentowanym w oficjalnych komunikatach a rzeczywistością, w jakiej żyją żołnierze”.
Przyznał, że podjął próbę rezygnacji z armii w zeszłym roku, jednak została ona odrzucona z powodu trwającego „zagrożenia wojennego”.
Węgry. Ostra krytyka pod adresem ministra obrony
Palinkas skrytykował ministra obrony Węgier Kristofa Szalaya-Bobrovniczky’ego za niedawne reformy, które – jego zdaniem – negatywnie wpłynęły zarówno na morale, jak i profesjonalizm armii. Obecnego szefa resortu określił „najgorszym w historii Węgierskich Sił Zbrojnych”.
Oficer zwrócił między innymi uwagę na zmiany w wynagrodzeniach żołnierzy, czyli zniesienie wynagrodzeń za nadgodziny i wypłacania dodatków. Jego zdaniem także centralizacja podejmowania decyzji stworzyła niepewność w postępowaniu armii.
Palinkas opisał też pogarszające się warunki pracy, w tym niedostateczne wyposażenie i złe warunki bytowe w koszarach.
Wojskowy ostrzegł, że potencjał obronny Węgier może ulec znacznemu osłabieniu, jeśli obecne trendy się utrzymają. Zasugerował, że wielu żołnierzy pozostaje w służbie jedynie ze względu na ograniczenia prawne związane z obowiązującą w kraju sytuacją kryzysową i może masowo odejść po zniesieniu obostrzeń.
Według niego może to doprowadzić do drastycznego spadku gotowości operacyjnej, co budzi poważne obawy o długoterminową zdolność obronną kraju.
Kryzys w węgierskiej armii. Oficer przerwał milczenie
Palinkas skomentował też pozycję Węgier w NATO, twierdząc, że przekaz polityczny kraju – zwłaszcza dotyczący Rosji i Ukrainy – wzbudza niepokój wśród sojuszników, a węgierscy żołnierze spotykali się z pytaniami ze strony innych członków Sojuszu o lojalność ich kraju.
Oficer skrytykował też upolitycznienie sił zbrojnych. Szeroko komentowany przez węgierskie media wywiad został udzielony na dziesięć dni przed wyborami parlamentarnymi. Główna partia opozycyjna, TISZA, wyprzedza Fidesz premiera Viktora Orbana w większości niezależnych sondaży.
W marcowym badaniu firmy Median uzyskała poparcie na poziomie 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, a Fidesz – 35 proc. Środowe badanie ośrodka 21 Research Center wykazało, że TISZA cieszy się poparciem 56 proc. zdecydowanych wyborów, a Fidesz – 37 proc. Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wskazują na przewagę ugrupowania Orbana, wynoszącą kilka punktów procentowych.
-
„Mogą legalnie manipulować wyborami”. Eksperci alarmują ws. Węgier
-
Opublikowano rozmowy Węgier z Kremlem. „Jak oficer wywiadu z agentem”












