
Rosja zrzuciła w marcu najwięcej bomb szybujących od początku wojny, ponad 1500 więcej niż w lutym. „Po nieudanych próbach osiągnięcia pożądanych sukcesów na froncie, wojsko rosyjskie stara się wywierać presję, zwiększając liczbę nalotów” – przekazało ukraińskie Ministerstwo Obrony.
Rosjanie wystrzeliwują bomby z samolotów znajdujących się poza zasięgiem Ukraińców
Eksperci zwracają uwagę, że bomby lotnicze, choć mają krótszy zasięg niż pociski rakietowe, są tańsze w produkcji – poinformował „The Kyiv Independent”. Rosjanie wystrzeliwują je z samolotów znajdujących się za linią frontu, na terytorium Rosji lub na terenach okupowanych przez rosyjskie wojsko, czyli poza zasięgiem ukraińskiej obrony powietrznej.
W marcu padł również rekord liczby dronów wystrzelonych w ciągu 24 godzin. Między 23 a 24 marca Rosja wystrzeliła około tysiąca dronów.
Ataki na Sumy i Nikopol
W ciągu ostatniej doby Rosjanie przeprowadzili szereg zmasowanych ataków z użyciem dronów i rakiet na obiekty cywilne w Ukrainie. W atakach w obwodach donieckim i chersońskim zginęło siedem osób, a 35 zostało rannych.
W nocy z piątku na sobotę (z 3 na 4 kwietnia) rosyjskie drony uderzyły w dzielnicę mieszkalną w centrum miejscowości Sumy w północno-wschodniej Ukrainie. Na terenie miasta słychać było kilka eksplozji. W jednym z bloków wybuchł pożar, w którym zginęło 11 osób, w tym dziecko.
Czytaj także: Ponad 200 ukraińskich żołnierzy może operować z zachodniej części Libii przeciwko rosyjskiej „flocie cieni” – pisze na Wyborcza.pl Piotr Andrusieczko.
Rosyjskie drony uderzyły też m.in. w Nikopol na południu Ukrainy. Zaatakowano miejscowe targowisko. Zginęło pięć osób, a co najmniej 19 zostało rannych. Obrażenia odniosła m.in. 14-letnia dziewczynka.












