
Informacja o zdrowiu norweskiego trenera polskich szczypiornistek pojawiła się we wtorkowy (tj. 7 kwietnia) poranek.
„Selekcjoner reprezentacji Polski Arne Senstad jeszcze przed planowanym przylotem do Polski trafił do szpitala. Po kilkudniowej obserwacji został wypisany i obecnie wraca do pełni sił w domu. Jego stan nie jest poważny, jednak wymaga dalszych konsultacji, co wykluczyło jego udział w początkowej fazie zgrupowania, a także w prowadzeniu zespołu podczas środowego meczu na Słowacji. Jak podkreśla sam selekcjoner, pozostaje on w stałym kontakcie ze sztabem szkoleniowym reprezentacji Polski i ma nadzieję wrócić do pracy z naszą drużyną przed niedzielnym spotkaniem z Rumunią w Radomiu” – przekazano w komunikacie federacji.
Dodatkowo poinformowano, że Polki w meczu ze Słowacją zostaną poprowadzone przez asystenta Senstada – Adriana Struzika.
Wkrótce więcej informacji












