
13 marca Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To profesorowie: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Dariusz Szostek, a także dr Magdalena Bentkowska i sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Od dwójki z nich (prof. Szostka i dr Bentkowskiej) prezydent Karol Nawrocki przyjął w zeszłym tygodniu ślubowanie. Pozostała czwórka, nie doczekawszy się zaproszenia od głowy państwa, postanowiła złożyć ślubowanie w Sejmie. Jak informowały w środę media, do Kancelarii Prezydenta wpłynęły cztery identycznie brzmiące pisma z zaproszeniem dla Nawrockiego, by uczestniczył w tym wydarzeniu.
Ślubowanie w Sali Kolumnowej Sejmu
Ślubowanie sędziów: Markiewicza, Dziurdy, Taborowskiego i Korwin-Piotrowskiej ma odbyć się w czwartek o godz. 12.30 w Sali Kolumnowej Sejmu. Wezmą w nim udział m.in. marszałkowie Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, część wicemarszałków Sejmu – w tym Dorota Niedziela z KO, Krzysztof Bosak z Konfederacji nie dostał zaproszenia – parlamentarzyści koalicji rządzącej, a także byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Nawrocki raczej nie pojawi się w czwartek w Sejmie. Obecni mają być za to sędziowie: Bentkowska i Szostek.
Planowana uroczystość budzi ogromne kontrowersje. Prawo i Sprawiedliwość zapowiada złożenie zawiadomienia w prokuraturze dotyczącego m.in. możliwości przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej (art. 231 par. 2 kodeksu karnego) przez czterech nowo wybranych sędziów TK.
– Trudno sobie wyobrazić mniej rażące przekroczenie uprawnień niż to, co się jutro wydarzy. Ktoś, kto chce być sędzią Trybunału Konstytucyjnego, musi działać na podstawie obowiązującego prawa, a nie sobie to prawo wymyślać – podkreśla w rozmowie z Gazeta.pl były wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.
PiS: To zamach, będzie zawiadomienie do prokuratury
W zawiadomieniu ma być też mowa o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 128 par. 3 („kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”).
– To, co się jutro odbędzie, ten spektakl, jest tylko początkiem próby siłowego wtargnięcia do Trybunału Konstytucyjnego – ocenia Warchoł. Jak przypomina, w prokuraturze toczy się już śledztwo z zawiadomienia prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, które dotyczy „zamachu stanu” m.in. na Trybunał Konstytucyjny (chodziło m.in. o niepublikowanie orzeczeń TK czy obcięciu w ubiegłorocznej ustawie budżetowej środków na TK, przeznaczonych na wynagrodzenia dla sędziów). – To też jest zamach stanu, czyli próba siłowej, czy przemocowej zmiany ustroju RP, bo nigdy tak nie było, żeby sędziowie Trybunału składali ślubowanie gdzieś w obecności nie wiadomo kogo – wskazuje Warchoł.
Sędziowie Bentkowska i Szostek, choć są już pełnoprawnymi sędziami TK, do tej pory nie pojawili się w siedzibie Trybunału w Warszawie. Były minister sprawiedliwości, senator Krzysztof Kwiatkowski, sugeruje, że oboje czekają na złożenie ślubowania przez pozostałą czwórkę. – Jestem przekonany, że wszyscy ci sędziowie wkrótce rozpoczną swoją pracę. Dla mnie naturalną rzeczą jest, że cała szóstka powinna rozpocząć pracę wspólnie – mówi Kwiatkowski.
Czytaj także: Podejrzewany o jazdę po pijanemu Iwaniec sądzi kierowców oskarżonych o to samo – pisze Ewa Iwanowa na Wyborcza.pl.
„Sędziowie powinni zaczekać”
Choć większość naszych rozmówców z koalicji rządzącej popiera taką formę złożenia ślubowania przez sędziów: Markiewicza, Dziurdę, Taborowskiego i Korwin-Piotrowską, to niektórzy z nich mają wątpliwości w tej sprawie. – Moim zdaniem powinni byli jeszcze poczekać, być może prezydent przyjąłby w końcu od nich ślubowanie. To, co się jutro ma wydarzyć, to droga donikąd, tylko zaostrzy konflikt wokół Trybunału – mówi nam polityk Koalicji Obywatelskiej.
Inni nasi rozmówcy w KO zwracają jednak uwagę, że ponad dekadę temu trzech sędziów TK wybranych w Sejmie VII kadencji, głosami ówczesnej koalicji PO-PSL, profesorowie Roman Hauser, Krzysztof Ślebzak i Andrzej Jakubecki, nie doczekało się zaproszenia od prezydenta Andrzeja Dudy do złożenia ślubowania. W ich miejsce Sejm już VIII kadencji, gdzie większość miało PiS, wybrał tzw. dublerów, którzy orzekali w TK. W listopadzie 2024 r. profesorowie Ślebzak i Jakubecki złożyli do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka skargi przeciwko Polsce w związku z niemożnością objęcia urzędów sędziów TK.
Sejmowy „delikt konstytucyjny”?
Prezydent Nawrocki, jak zapewnia jego otoczenie, do środy nie podjął decyzji, jak postąpić w sprawie wyboru czwórki sędziów, którzy chcą złożyć ślubowanie w czwartek w Sejmie. – Sytuacja jest analizowana – mówił przed tygodniem szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. I przestrzegał, iż jakakolwiek inna forma złożenia ślubowania będzie traktowana jak „delikt konstytucyjny” i „poważne przestępstwo”.
Współpracujący z PiS adwokat Bartosz Lewandowski uważa z kolei, że czwartkowe ślubowanie w Sejmie może mieć jeszcze inne konsekwencje prawne. „Tego rodzaju oświadczenie woli osoby wybranej na stanowisko sędziego może być potraktowane jako ‘odmowa’ złożenia ślubowania wobec prezydenta, a tym samym zrzeczenie się urzędu na podstawie art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 30.11.2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego” – napisał Lewandowski na X.












