
Czy szykować się zatem na rozstanie „Lewego” z Katalonią? Tego wykluczyć nadal nie można. W ostatnich miesiącach pojawiło się mnóstwo informacji – dokładniej doniesień medialnych – dotyczących tego, jak może zakończyć się ta historia.
Zakończyć w teorii, bo choć Robert Lewandowski w sierpniu b.r. skończy 38 lat, nadal jest brany pod uwagę w kontekście układu ofensywy mistrzów Hiszpanii.
Zbigniew Boniek o wyborze Roberta Lewandowskiego. Ciekawie wieści!
Duma Katalonii ma mieć pomysł na funkcjonowanie RL9 w kolejnym sezonie w roli podobnej do Wojciecha Szczęsnego. Polski bramkarz jest kimś w rodzaju mentora dla „jedynki” między słupkami Barcy, czyli Joana Garcii.
Wiele wskazuje na to, że jeśli Lewandowski miałby zostać w szeregach drużyny trenera Hansiego Flicka, to jego rola również zostałaby zmieniona. „Lewy” nie byłby już podstawowym numerem 9 na boisku, a bardziej kimś, na kogo można liczyć w ważnych momentach, ale raczej w roli dżokera. A dodatkowo człowieka mocno wspierającego nowo sprowadzonego napastnika do Barcelony. Należy się również spodziewać znacznej obniżki zarobków Polaka.
Następcą Lewandowskiego w roli tego nowego numeru 9, ma być Argentyńczyk Julian Alvarez. Piłkarz na co dzień występujący w szeregach Atletico Madryt.
Może się jednak skończyć równie dobrze transferem Lewandowskiego. Na PGE Narodowym, podczas meczu Polska – Albania (2:1) był obecny przedstawiciel Juventusu. Klub z Turynu ma być zainteresowany usługami Polaka. RL9 zrobił zapewne dobre wrażenie, będąc kluczową postacią dla reprezentacji, strzelając zresztą gola na 1:1.
Wątek włoski i przyszłości Lewandowskiego w „Prawdzie Futbolu” poruszył Zbigniew Boniek. „Zibi” w swojej karierze występował w szeregach Juventusu, ale też AS Roma.
– Kibicuje mu z boku, żeby przyszedł do Serie A. Był we wszystkich poważnych krajach piłkarskich. A właściwie prawie we wszystkich, bo nie był w Anglii, nie był we Włoszech. Wszędzie jednak nie można być. Dodatkowo Robert jak gdzieś zakotwiczył, to na dość długo. Natomiast jakby przyszedł do Włoch, to we Włoszech piłka jest inna. Na pewno jest cięższa niż w każdym innym kraju. Natomiast Robert zawsze będzie bramki strzelał. Robert do pięćdziesiątki będzie strzelał bramki – skwitował w swoim stylu Boniek.
Czy Polak wybierze zatem Półwysep Apeniński? O zainteresowaniu Juventusu mówiło się od pewnego czasu. Dodatkowo Lewandowski miał się znaleźć również na liście życzeń innego giganta calcio – AC Milan.
Jedno jest pewne. W kontekście Lewandowskiego zapowiadają się bardzo ciekawe tygodnie. Tym bardziej że Polak może też wybierać w kierunkach bardziej egzotycznych, takich jak amerykańska MLS (tu konkretnie zainteresowane jest Chicago Fire) czy lidze w Arabii Saudyjskiej. W tej ostatniej od kilku lat funkcjonuje Cristiano Ronaldo.













