
-
Ukraińcy zniszczyli most na rzece Konka, używając brytyjskich dronów Malloy T-150 i informacji uzyskanych z opublikowanego w sieci zdjęcia rosyjskiego żołnierza.
-
Most stanowił istotną przeprawę logistyczną dla Rosjan, a wcześniejsze próby jego zniszczenia wyrzutniami HIMARS były nieskuteczne.
-
Ukraińska jednostka w ciągu 60 dni przeprowadziła 30 misji, zrzucając 1,5 tony materiałów wybuchowych z dronów, co doprowadziło do ostatecznego zawalenia się mostu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Udana akcja sił zbrojnych Ukrainy została przeprowadzona początkiem zeszłego roku, jednak dopiero teraz „The Telegraph” opisuje jej szczegóły. Jak czytamy, kluczową rolę odegrał tu brytyjskie drony transportowe Malloy T-150.
To właśnie wielokrotne loty tych maszyny i kilkumiesięczne przygotowania przyczyniły się do zniszczenia mostu na rzece Konka na dopływie Dniepru. Jak podkreślono, to pierwszy taki przypadek w historii.
Wojna w Ukrainie. Kijów zniszczył most, pomogła nieuwaga rosyjskiego żołnierza
Chociaż początkowo uważano, że ta misja nie może się powieść, Ukraińcy widzieli, że zniszczenie tej przeprawy w dużym stopniu utrudniłoby Rosjanom transport zaopatrzenia na wyspach rzecznych, z których przeprowadzali ataki na dzielnice mieszkalne i pozycje wojsk w Chersoniu.
Pierwsze próby zniszczenia mostu wyrzutniami HIMARS nie przyniosły efektu, dlatego dowódcy powierzyli tę misję 426. Pułkowi Systemów Bezzałogowych ukraińskiego korpusu piechoty morskiej. Jak podaje „The Telegraph”, jest to jednostka znana ze stosowania innowacji na polu walki.
Niedługo później do sieci trafiło zdjęcie opublikowane przez rosyjskiego żołnierza, na którym widać jak stoi przy podporach mostu. W ten sposób Rosjanin ujawnił słabe punkty konstrukcji, co pomogło Ukraińcom.
Ukraińcy modyfikują drony. Zrzucają z nich ładunki wybuchowe, tak zniszczyli przeprawę
W publikacji podkreślono, że brytyjskie drony Malloy T-150 nie zostały stworzone jako broń, a ich funkcją jest dostarczanie zaopatrzenie żołnierzom na froncie. Maksymalnie maszyna może przenieść ładunek ważący 68 kilogramów.
Ukraińscy żołnierze, którzy otrzymali od Wielkiej Brytanii kilka bezzałogowców transportowych nieco je przekształcili. „Skonstruował ładunek kumulacyjny o masie 50 kg, który można było opuścić na linie na najsłabsze punkty mostu, zidentyfikowane dzięki profilowi rosyjskiego żołnierza na Instagramie” – wyjaśniono.
W ciągu 60 dni ukraińska jednostka wykonała 30 misji, zrzucając 1,5 tony materiałów wybuchowych. Eksplozje doprowadziły do uszkodzeń konstrukcji mostu, który ostatecznie runął po uderzeniu pocisku.
– Zachodni producenci przywożą swoje drony, a my testujemy je w boju. To skraca pętlę sprzężenia zwrotnego i przyspiesza innowacje. My wnosimy pomysły, oni finansowanie i komponenty, których nam brakuje – mówił porucznik o pseudonimie „Dziennikarz”.
Źródło: „The Telegraph”












