Marie-Louise Eta trenerką Union Berlin. Pierwsza kobieta szefem męskiej drużyny – Bundesliga – Sport Wprost


Trzeba jednak od razu zaznaczyć, że w przypadku nowej trenerki klubu ze stolicy Niemiec, mowa o doświadczonej w realiach futbolowych postaci. Marie-Louise Eta wiele lat spędziła na piłkarskich boiskach, choć swoje sukcesy osiągała głównie w piłce młodzieżowej. Eta była powoływana m.in. do młodzieżowych reprezentacji Niemiec, grając np. dwukrotnie na mistrzostwach Europy U-19 (2009 i 2010).


W kadrze swojego kraju występowała zresztą do 2012 roku, zaliczając występy również w bezpośrednim zapleczu seniorskiej reprezentacji – czyli w kadrze U-23.

Marie-Louise Eta pierwsza w historii! Trenerka przejęła męski zespół piłkarski


Już w 2024 roku o Niemce zrobiło się głośno w kontekście jej dosyć niespodziewanego debiutu w Bundeslidze, na ławce trenerskiej. Eta wcieliła się bowiem w rolę „jedynki” ze względu na zawieszenie pierwszego szkoleniowca Nenada Bjelicy.


Jak się okazało, dwa lata później w klubie z Berlina podjęto decyzję, że Eta dostanie szansę w pełnym wymiarze. Dotychczasowy trener Steffen Baumgart oraz jego asystenci Danilo de Souza i Kevin McKenna zostali zwolnieni w sobotę (tj. 11 kwietnia). Union zanotował bowiem kolejny słaby występ, tym razem przegrywając z ostatnim w tabeli Heidenheim (1:3) w meczu wyjazdowym.


Dwa zwycięstwa w czternastu meczach po przerwie zimowej to zdecydowanie za mało, biorąc pod uwagę potencjał sportowy klubu z Berlina. Union po 29. kolejkach zajmuje 11. miejsce w Bundeslidze. Tabela jest jednak stosunkowo wypłaszczona, a przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie siedem punktów.


Zadecydowano zatem, że czas na zmianę i to właśnie Marie-Louise Eta przejmuje stery. Jako pierwsza w historii kobieta w najlepszych pięciu piłkarskich, męskich ligach w Europie (tj. Anglia, Francja, Włochy, Hiszpania, Niemcy).

– Biorąc pod uwagę różnicę punktową w dolnej połowie tabeli, nasze pozostanie w Bundeslidze na kolejny sezon, nie jest jeszcze pewne […] Cieszę się, że klub powierzył mi to trudne zadanie. Jedną z mocnych stron Unionu zawsze była i pozostaje umiejętność zjednoczenia się w takich sytuacjach. I oczywiście jestem przekonana, że z drużyną zdobędziemy kluczowe punkty – przyznała Eta po przejęciu sterów trenerskich.


Dotychczas w klubie z Berlina mająca 34 lata trenerka prowadziła juniorski zespół U-19 oraz była szykowana do prowadzenia żeńskiej drużyny od nowego sezonu. To ma się nie zmienić, ale do końca bieżącej kampanii Eta ma wyprowadzić z kryzysu męski team.


Już w najbliższej kolejce Union zagra u siebie z VfL Wolfsburg, najpewniej z Kamilem Grabarą w bramce. To będzie bardzo istotne spotkanie dla obu zespołów. „Wilki” z miasta Volkswagena zajmują przedostatnią pozycję w tabeli.

Udział