Ziobro ocenił węgierskie wybory. Oskarżył UE o atak na Orbana – Wprost


W niedzielę 12 kwietnia 2026 r. odbyły się wybory parlamentarne na Węgrzech. Po 16 latach kończy się era rządów Viktora Orbana i jego partii Fidesz. Po przeliczeniu 98,7 proc. głosów liczba mandatów, jakie będą przysługiwać partiom daje aż 138 mandatów partii Petera Magyara, czyli TISZY. Fideszowi przypada 55 mandatów, a Mi Hazank – 6. Większość konstytucyjna w parlamencie Węgier to 133 mandaty (dwie trzecie głosów).

Zbigniew Ziobro skomentował w Republice wyniki węgierskich wyborów


Do pierwszych cząstkowych wyników wyborów odniósł się były minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który na Węgrzech uzyskał azyl polityczny od Viktora Orbana. Jak twierdzi polityk, niedzielne wybory były kluczowe nie tylko dla samych Węgrów, ale też całej Europy.


Ziobro wskazywał na antenie TV Republika, że nie przypadkiem w węgierskie wybory zaangażowani byli Donald Trump i J.D. Vance, który osobiście wybrał się do tego kraju i namawiał do głosowania na premiera Viktora Orbana.

Właśnie dlatego, że stawką tych wyborów, dla tych którzy rozumieją ich istotę, jest coś dużo więcej niż zmiana jednego rządu w jednym z państw Unii Europejskiej, jest czymś więcej niż zmiana rządu konserwatywnego, który od dawna ma jasne, wyraziste stanowisko w wielu sprawach, można powiedzieć wbrew mainstreamowi liberalno-lewicowemu Unii Europejskiej […]. Ale te wybory mają jeszcze wyższą stawkę — powiedział Ziobro.

Zbigniew Ziobro w TV Republika oskarża UE o ataki na Orbana


Dalej polityk zarzucał Unii Europejskiej, że jej celem od początku były zmasowane ataki na Orbana i wspieranie jego głównego rywala, czyli Petera Magyara. Podkreślił przy tym, że pomocnikami UE w tych działaniach są premier Donald Tusk i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Według Ziobry UE chce się pozbyć Orbana, który miał być „silnym szefem rządu konserwatywnego państwa”.

Jeśli uda im się obalić premiera Orbana, to w 2026 r. zamierzają wprowadzić mechanizm, który w przyszłości może uderzyć w Polskę trzy razy większą siłą niż SAFE, o który walczyliśmy, by nie wszedł w życie – ostrzegał Ziobro na antenie stacji.


Były minister sprawiedliwości za rządu PiS stwierdził, że „chodzi o wielkie pieniądze i przerobienie Unii Europejskiej w jedno wielkie państwo rządzone przez Berlin”. Ziobro uważa, że w tych wyborach chodziło o wolne, suwerenne państwa w ramach UE, które teraz mogą być zagrożone.

Tusk o Ziobrze i Romanowskim: Mam nadzieję, że niedługo przywitam ich w Polsce


Zwycięstwa partii TISZA zdążył już pogratulować premier Donald Tusk i skomentować ich znaczenie dla przyszłości Europy. Jak stwierdził szef polskiego rządu, uważa, że jego relacje z Magyarem będą wyjątkowe.

— Wszyscy się obawiali, że jest taki trend (…) autorytarnych skorumpowanych reżimów. Nie, tak nie jest. Najpierw Warszawa, później Bukareszt, Kiszyniów, teraz Budapeszt. Cieszę się, że ta część Europy pokazuje, że nie jesteśmy skazani na rządy skorumpowane i autorytarne, bo rząd Victora Orbana niestety takim się stał po wielu latach rządów — oświadczył polski premier.


Tusk został spytany, czy zdążył już porozmawiać z Peterem Magyarem o politykach PiS, którzy na Węgrzech ukrywali się przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Szef polskiego rządu zdradził, że taka rozmowa odbyła się jeszcze przed wyborami i dodał, że ma nadzieję, że niedługo będzie mógł przywitać obu polityków (Romanowskiego i Ziobrę – red.) w Polsce.

Udział