
Berkowicz zabrał głos na początku wtorkowego posiedzenia Sejmu. – Ataki Izraela na Bliskim Wschodzie odczuwają już Polacy w cenach paliwa, ale jak odczuwają to dzieci, których zginęło już kilkadziesiąt razy więcej niż podczas całej wojny na Ukrainie? Otóż tak, że Żydzi stosują zakazaną bombę fosforową, która pochłania tlen z powietrza i doprowadza do ich śmierci przez uduszenie. Więcej – dym z tej bomby dostaje się do płuc i pali je od środka – mówił poseł Konfederacji. – Ale, jak jakiemuś dziecku się poszczęści i się nie udusi, to biały fosfor przyklei się do policzka, do rączki i wypala się przez tkanki do kości – dodawał.
– Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Izrael to nowa Trzecia Rzesza – podkreślał Berkowicz, po czym wyjął planszę obrazującą flagę Izraela ze swastyką w środku.
Na wystąpienie parlamentarzysty Konfederacji zareagował poseł klubu Centrum Sławomir Ćwik. – Poseł Berkowicz na sali polskiego Sejmu propaguje symbol nazistowski i w dodatku w swojej głupocie popełnia czyn zabroniony, określony w art. 256 par. 2 kodeksu karnego. Panie marszałku, wnoszę o sporządzenie stosownego stenogramu i przekazanie tego do prokuratury polskiej w celu wszczęcia postępowania – mówił Ćwik, zwracając się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Human Rights Watch: Izrael stosuje zakazaną broń
Organizacje broniące praw człowieka, m.in. Human Rights Watch i Amnesty International, od lat donoszą o stosowaniu przez Izrael zakazanego przez prawo międzynarodowe białego fosforu, który w kontakcie ze skórą powoduje dotkliwe oparzenia. Ostatnio broni tej armia izraelska (IDF) użyła w Libanie, wcześniej także w Strefie Gazy. IDF zaprzecza tym doniesieniom.
Konrad Berkowicz znany jest natomiast ze swych licznych antyizraelskich wystąpień. W maju 2019 roku szerokim echem odbił się incydent, w którym poseł Konfederacji podczas jednej z debat przed wyborami do europarlamentu nałożył jarmułkę na głowę swej kontrkandydatki, polityczki PiS Anny Krupki. Zachowanie Berkowicza potępił m.in. ówczesny ambasador RP w Tel Awiwie Marek Magierowski.
Czytaj także: Czytaj także: Amerykanie rozpoczęli blokadę cieśniny Ormuz. J.D. Vance: „Piłka jest po stronie Iranu”. Obie strony ostrzegają się przed dotkliwymi skutkami kryzysu. Czy znów zasiądą do stołu? Analiza Macieja Czarneckiego na Wyborcza.pl.













