Niemcy pompują miliardy w gospodarkę. Jak polskie firmy mogą konkurować?

– Subsydia są problematyczne, gdyż przynoszą korzyści przede wszystkim poszczególnym grupom interesu, promują poszukiwanie renty i zakłócanie konkurencji, utrwalają nieefektywne struktury i są trudne do odebrania ze względu na zależności polityczne – wyliczali analitycy z Walter Eucken Institut.

  1. Pierwsze to stare korporacje, przegrywające coraz boleśniej konkurencję na międzynarodowych rynkach, przede wszystkim z koncernami chińskimi.

  2. Obok nich publiczny grosz wspiera na stałe niemieckie firmy zaangażowane wtransformację energetyczną i rozwój„zielonych technologii”.

  3. Wreszcie trzecim rodzajem preferowanych biorców są podmioty zajmujące się zaawansowanymi technologiami na czele z producentami mikroelektroniki oraz półprzewodników. Do tego grona dorzucono w tym roku producentówenergii elektrycznej, objętych specjalnym programem dotacji, mającym obniżyć ceny prądu. Co jest kolejnym, tym razem pośrednim, rodzajem subsydiowania innych gałęzi gospodarki.

– Wielkie przedsiębiorstwa korzystają ze znacznie większej pomocy finansowej niż MŚP (Małe i Średnie Przedsiębiorstwa – przyp. aut.). Podczas gdy spółki notowane na indeksie DAX otrzymały ponad 34 mld euro w okresie od 2016 do 2023 roku, to pomoc finansowa dla MŚP w 2026 roku wyniesie zaledwie 1,4 mld euro – podkreślono.

Niemcy otwierają nowe zakłady. Nie w Niemczech

– Mogę tylko powiedzieć, że BASF, który nie inwestuje w Chinach, jest słabszym BASF-em, a słabszy BASF nie jest również korzystny dla Niemiec.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział