
-
Za kilka tygodni ma zostać ogłoszony nowy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego i nie będzie to gen. Andrzej Kowalski.
-
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zaprzeczył spekulacjom o konflikcie w Kancelarii Prezydenta oraz poinformował, że były szef BBN będzie nadal przewodniczył Radzie Bezpieczeństwa i Obronności.
-
Decyzja o upublicznieniu aneksu do raportu ws. likwidacji WSI została podjęta przez prezydenta, jednak dokument ma zostać zanonimizowany ze względu na bezpieczeństwo państwa.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w trakcie piątkowej rozmowy na antenie TOK FM odniósł się do kwestii rezygnacji ze stanowiska dotychczasowego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN), Sławomira Cenckiewicza. Przedstawiciel pałacu prezydenckiego podkreślił, że „za kilka tygodni poznamy nowego szefa BBN„.
Jednocześnie Leśkiewicz odmówił odpowiedzi na pytanie, kto będzie nowym szefem. Jak podkreślił, „za kilka tygodni przedstawimy sylwetkę”. – Nie będzie to gen. Kowalski – dodał.
Leśkiewicz o konflikcie w Kancelarii Prezydenta: Absolutnie dementuję
Rzecznik głowy państwa zdementował też wszelkie informacje dotyczącego tego, aby w Kancelarii Prezydenta doszło do sporu między Sławomirem Cenckiewiczem, a innymi pracownikami.
– Absolutnie dementuję wszelkie spekulacje, pogłoski i plotki, które się pojawiają na temat jakiegoś konfliktu w Kancelarii Prezydenta. Nigdy takiego konfliktu nie było, stanowiliśmy i stanowimy jedną sprawnie działającą drużynę – podkreślił.
Leśkiewicz ujawnił przy okazji, że były szef BBN w dalszym ciągu będzie stał na czele Rady Bezpieczeństwa i Obronności. Przypomnijmy, że jest to gremium konsultacyjno-doradcze prezydenta.
Leśkiewicz wspomniał o współpracy Cenckiewicza z Czarnkiem i publikacji aneksu ws. likwidacji WSI
W trakcie wywiadu rzecznik prezydenta pytany był również o współpracę Sławomira Cenckiewicza z Przemysławem Czarnkiem. Kandydat PiS na premiera ogłosił bowiem w czwartek, że były szef BBN będzie jego najbliższym współpracownikiem w dziedzinie bezpieczeństwa. Leśkiewicz stwierdził, że to, co Cenckiewicz będzie robił poza kierowaniem wspomnianą radą, jest jego prywatną sprawą.
Współpracownik Karola Nawrockiego odniósł się ponadto do kwestii zapowiedzianej publikacji aneksu do raportu ws. likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych (WSI).
– Na pewno decyzja o przesłaniu aneksu w formie zanonimizowanej do marszałków Sejmu i Senatu, żeby wydali opinię co do tego dokumentu, została podjęta przez pana prezydenta świadomie, w sposób przemyślany, ale też jest to ostatni etap przed publikacją, odtajnieniem i prezentacją opinii publicznej. Pan prezydent chce odtajnienia i publikacji aneksu. Gdyby miało do tej publikacji nie dojść, to po co pan prezydent zlecałby biuru analizy? – pytał na antenie TOK FM.
Rzecznik dodał, że „pan prezydent Karol Nawrocki jest przekonany o tym, że ten dokument w zanonimizowanej formie powinien zostać upubliczniony„.
– Na pewno nie dojdzie do sytuacji, w której zostaną upublicznione dane, które mogą wpłynąć na bezpieczeństwo państwa. Trzeba przeciąć już całą historię związaną z legendami, które narosły wokół aneksu do raportu z likwidacji WSI – podkreślił.
Cenckiewicz zrezygnował ze stanowiska szefa BBN. Powodem miały być „działania rządu Tuska”
Przypomnijmy, że Sławomir Cenckiewicz poinformował o swojej rezygnacji ze stanowiska Sekretarza Stanu – Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego w czwartek po południu. Jak wskazał, decyzja zapadła „wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska„. Polityk zarzucił premierowi, że ten „bezpodstawnie odebrał” mu prawo dostępu do informacji niejawnych.
Pełniącym obowiązki szefa BBN został gen. Andrzej Kowalski, dotychczasowy zastępca Cenckiewicza.
Na antenie Telewizji Republika były szef BBN poinformował, że po złożeniu dymisji dołączy do wspomnianego zespołu Przemysława Czarnka. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował z kolei, że polityk nadal będzie doradcą Karola Nawrockiego.
– Profesor Cenckiewicz podjął tę decyzję odpowiedzialnie, bo doskonale wie, że jako odpowiedzialny urzędnik RP nie może być pretekstem do bezprawnych działań rządzących wobec prezydenta i Kancelarii Prezydenta RP – mówił wówczas Leśkiewicz.













