
O co chodzi w tej unijnej dyrektywie? W skrócie: o sprawiedliwe zarobki za tę samą pracę lub pracę o równej wartości dla kobiet i mężczyn oraz o walkę z luka płacową.
Jawność buduje transparentne zasady wynagradzania, co zwiększa poczucie sprawiedliwości w miejscu pracy, ale znajomość widełek płacowych na podobnych stanowiskach pozwala pracownikom na skuteczniejsze negocjacje wynagrodzenia. Więc jak nie wiadomo o chodzi to wiadomo o co chodzi.
Firmy potrzebują dużo czasu na równe wynagrodzenia
Odpowiedni projekt ustawy pojawił się na stronach Rządowego Centrum Legislacji w grudniu 2025 roku. Wprowadza obowiązek wartościowania pracy i transparentności wynagrodzeń, dając pracownikom prawo do żądania informacji o przyczynach różnic płacowych oraz zobowiązując pracodawców do wyjaśniania, dlaczego ktoś zarabia więcej lub mniej. Znosi również zakaz ujawniania wynagrodzeń, i rozmów o pensjach między pracownikami.
Liwiusz Laska, dyrektor generalny w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” zapowiedział, że przepisy nie zostaną wdrożone do 7 czerwca. Powodem jest brak przepisów powołujących wymagany dyrektywą „organ równościowy”. Jednocześnie dyrektor generalny wyjaśnił, że gotowe są przepisy przekazujące ten rodzaj kompetencji do Państwowej Inspekcji Pracy. Jego zdaniem, więcej czasu firmy będą miały na dostosowanie się do nowych wymagań, tym lepiej.
Polacy poczekają na równość i jawność pensji
Wszystko wskazuje na to, że opóźnienie wyniesie pół roku i przepisy wejdą w życie od stycznia 2027 roku. Pracodawcy również domagają się czasu. Business Centre Club ocenił czerwcowy termin 2026 roku jako nierealny. Federacja Przedsiębiorców Polskich, zaproponowała jeszcze dłuższy termin – do końca grudnia 2027 roku. Powodem ma być skala i czasochłonność wartościowania pracy w dużych organizacjach.
Resort pracy planuje poprawki w projekcie ustawy. Rozważane jest wydłużenie czasu na udzielenie wyjaśnień w odpowiedzi na wnioski dotyczące luki płacowej – z 14 do 30 dni, a także doprecyzowanie definicji dotyczącej „przedziału wynagrodzenia”. Za konieczne uważa także zmianę układu niektórych przepisów i ich kolejności, by były bardziej klarowne.












