
Płaca minimalna 2027 może przekroczyć poziom 5 tys. zł brutto. Rząd pracuje nad wdrożeniem unijnych przepisów dotyczących sposobu ustalania najniższego wynagrodzenia, choć termin implementacji dyrektywy został już przekroczony o 16 miesięcy.
Obecnie pensja minimalna jest ustalana co roku przez Radę Ministrów. Pod uwagę bierze się prognozowaną inflację oraz wzrost gospodarczy. Decyzję poprzedzają konsultacje z Radą Dialogu Społecznego, w której uczestniczą przedstawiciele rządu, związków zawodowych i organizacji pracodawców.
Płaca minimalna 2027 według nowych zasad
Unijne przepisy zakładają, że państwa członkowskie powinny stosować mechanizm powiązany z poziomem wynagrodzeń w kraju. Minimalna pensja ma wynosić 60 proc. mediany albo 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia.
W Polsce najniższe wynagrodzenie stanowi obecnie około 51 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Rządowe prace nad zmianami mają zbliżać się do końca, a projektem ma zająć się Stały Komitet Rady Ministrów.
Płaca minimalna 2027. Tyle może wynieść
Według analiz Ministerstwa Finansów minimalne wynagrodzenie w 2027 roku może wynieść 5103 zł brutto. Oznaczałoby to około 3809 zł netto, czyli kwotę „na rękę”.
Przy takiej wysokości pensji koszt pracodawcy miałby wynieść około 6150 zł. To jednak nie koniec prognoz. W 2028 roku minimalne wynagrodzenie ma wzrosnąć do 5420 zł brutto, czyli około 4025 zł netto.
Płaca minimalna 2027 i kolejne lata
Z przedstawionych szacunków wynika, że w 2029 roku najniższa krajowa mogłaby osiągnąć 5747 zł brutto. W przeliczeniu na wypłatę netto daje to około 4248 zł.
Zmiany miałyby więc stopniowo podnosić najniższe wynagrodzenia w kolejnych latach. Ostateczne kwoty będą jednak zależeć od przyjętego mechanizmu oraz decyzji rządu.
Płaca minimalna 2027 jako wynagrodzenie zasadnicze
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej planuje także zmianę, której nie udało się przeforsować rok wcześniej. Płaca minimalna ma być jednocześnie wynagrodzeniem zasadniczym.
Oznacza to, że podstawowa stawka brutto wpisana w umowie o pracę musiałaby być równa lub wyższa od obowiązującej płacy minimalnej. Premie, nagrody i dodatki funkcyjne nie mogłyby już być wliczane do najniższej pensji.
Taka zmiana byłaby istotna dla około 2,1 mln pracowników w Polsce, którzy otrzymują minimalne wynagrodzenie.












