Bogdanka LUK Lublin z wygraną w finale! Wilfredo Leon show – Siatkówka – Sport Wprost


Po pierwszym, weekendowym meczu finałowym, można się było zastanawiać, jak będzie wyglądać rywalizacja o złoto w PlusLidze. Mistrzowie Polski z Lublina zostali bowiem zmiażdżeni przez pretendentów – i aktualnych srebrnych medalistów – Aluron CMC Wartę Zawiercie. W Sosnowcu, gdzie swoje mecze w roli gospodarzy rozgrywają Jurajscy Rycerze, skończyło się na gładkim 3:0. Co więcej, w ostatniej partii Bogdanka LUK przegrała aż 14:25. To był prawdziwy nokaut w wykonaniu gospodarzy!

PlusLiga: Bogdanka LUK Lublin odrobiła straty. Remis w walce o złoto


Kłopoty drużyny prowadzonej przez trenera Stephane Antigę nie skończyły się w minioną sobotę, bo środowe starcie numer 2 – rozpoczęło się od wygranej partii 25:21 przez przyjezdnych. Goście z Zawiercia, jak gdyby nigdy nic, ponownie pokazali, jak są głodni zdobycia swojego pierwszego mistrzostwa Polski w historii.


Gospodarze z Lublina mogli za to liczyć w głównej mierze na przebudzenie Wilfredo Leona. Lider drużyny rozpoczął bowiem spotkanie na sporym deficycie, ale jak przystało na gwiazdę – zarówno samej Bogdanki LUK Lublin – ale i całej PlusLigi, wszedł na wyższe obroty. A gospodarze ruszyli do walki o być albo nie być, właściwie w całym finale.


Trzeba bowiem pamiętać, że Jurajscy Rycerze, przy wygranej w Lublinie, mieliby już 2:0 w serii i trzecie spotkanie ponownie u siebie, w Sosnowcu. A takiej okazji zespół trenera Michała Winiarskiego mógłby już nie wypuścić z rąk.


Lubelski zespół zaczął odrabianie strat od dwóch wygranych setów, kolejno 25:21 i 25:23. Zwłaszcza partia numer 3 miała tutaj ogromne znaczenie, bo twarde, męskie granie, było z obu stron. A istotą sprawy było to, że Bogdanka LUK zdołała wyjść na… pierwsze prowadzenie w finałowej batalii. Zawiercianie nie zamierzali jednak niczego ułatwiać przeciwnikom, co pokazali w ostatnim, jak się miało okazać, secie.


Drużyna trenera Winiarskiego prowadziła już nawet 18:12, a sześć punktów na takim poziomie, to wydaje się strata nie do nadrobienia. A jednak! Po kilku kolejnych minutach było już… 19:18 dla Bogdanki LUK! Świetną serię gospodarze zanotowali przy zagrywce Fynniana McCarthy’ego. Kanadyjczyk mocno pomógł swojej drużynie, choć trzeba oddać, że od tamtego momentu emocje były już na najwyższym poziomie – właściwie z każdego możliwego miejsca w hali.


Swoje dorzucili również sędziowie, którzy podjęli kilka mocno zastanawiających decyzji. A na pewno rozgrzewających kibiców w hali w Lublinie. Ostatecznie jednak ostatnia partia padła łupem gospodarzy, na przewagi 29:27. Sama partia trwała za to aż 41 minut gry!


Statuetka MVP meczu? Wilfredo Leon, autor 22 punktów – najwięcej dla zwycięzców. Choć trzeba oddać, że więcej całościowo zdobył Bartłomiej Bołądź. Atakujący gości zanotował 27 oczek.


Kolejny mecz finałowy już w najbliższą sobotę (tj. 2 maja). Rywalizacja przenosi się do Sosnowca, początek o godzinie 14:45.

Udział