
Karol Nawrocki w sobotę 2 maja wręczył awanse oficerom. Prezydent złożył gratulacje generałom i kontradmirałowi za nominacje. Jak tłumaczył „są one wyrazem głębokiego szacunku do ich drogi, którą przeszli”. Głowa państwa podkreśliła, że część osób zna osobiście a o innych „czytał w analizach Biura Bezpieczeństwa Narodowego i życiorysach”. Nawrocki zaznaczył, że „wybrzmiewa z nich kilka najważniejszych cech, które stały się przyczyną jego decyzji”.
– Z waszych życiorysów płynie głębokie przekonanie o tym, że Rzeczpospolita będzie bezpieczna i wobec tego przekonania gotowi byliście do wypełniania nawet bardzo trudnych misji w Polsce i poza granicami naszej ukochanej Ojczyzny – powiedział prezydent. Nawrocki wyczytał z nich też „gotowość do zrozumienia, że siła państwa polskiego i nasze bezpieczeństwo są zamknięte w idei budowania silnych sił zbrojnych i dbania o polskiego żołnierza”.
Karol Nawrocki o oczekiwaniach wobec polskich generałów jako zwierzchnik sił zbrojnych
Głowa państwa wyjaśniała, że do tego potrzebna jest „strategia bezpieczeństwa narodowego”. – Chciałbym, abyście mieli także głębokie przekonanie, że najważniejsza jest siła Wojska Polskiego, ale mieli też świadomość, że jako zwierzchnik sił zbrojnych oczekuje od polskich generałów, aby umacniać nasze międzynarodowe sojusze, dzięki którym także czujemy się silniejsi i stabilniejsi, w tym sojusz północnoatlantycki – mówił Nawrocki.
– Od tego są polscy generałowie, ale przede wszystkim od tego są polscy politycy, żeby szanować sojusze, w których jesteśmy, a nie je bezmyślnie podważać. Dziękuję za to, że to rozumiecie, bo służyliście w tych komponentach, które tego dowodziły – kontynuował prezydent. Nawrocki podsumował, że generałowie muszą „wiedzieć i są przekonani, że polskiej suwerenności zapisanej w symbolu biało-czerwonej, flagi nie można oddać i nie można sprzedać za żadną walutę”.












