
Planowany strajk w Samsungu został wstrzymany po zawarciu wstępnej umowy płacowej między związkiem zawodowym a kierownictwem południowokoreańskiego koncernu. Protest miał rozpocząć się w czwartek i potrwać od 21 maja do 7 czerwca.
Decyzja ma duże znaczenie nie tylko dla samej firmy, ale też dla globalnego rynku nowych technologii. Samsung jest jednym z kluczowych producentów komponentów wykorzystywanych w systemach sztucznej inteligencji, centrach danych i elektronice użytkowej.
Strajk w Samsungu mógł uderzyć w rynek AI
Według wcześniejszych zapowiedzi w 18-dniowym strajku miało wziąć udział 48 tys. pracowników. Byłaby to największa tego typu akcja w historii Samsunga. Jej skutkiem mogło być ograniczenie produkcji elementów niezbędnych dla branży AI.
Samsung jest największym na świecie producentem układów pamięci. Odpowiada za około jedną trzecią globalnej produkcji pamięci DRAM, używanej między innymi w telefonach, laptopach i serwerach. Firma wytwarza też jedną piątą pamięci HBM, kluczowej dla systemów sztucznej inteligencji.
Pracownicy Samsunga zagłosują nad umową
Wstępne porozumienie płacowe ma zostać poddane pod głosowanie członków związku w dniach 23-28 maja. Do tego czasu strajk generalny pozostanie wstrzymany „do odwołania”.
Jak podała agencja Yonhap, umowa przewiduje podwyżki wynagrodzeń o 6,2 proc. oraz specjalny dodatek powiązany z przychodami ze sprzedaży układów scalonych.
Samsung uniknął strat liczonych w miliardach
W negocjacjach między związkiem a władzami firmy uczestniczył południowokoreański minister pracy Kim Jong Hun. Po rozmowach przekazał, że porozumienie było możliwe dzięki ustępstwom obu stron.
Zadowolenie wyraziła również kancelaria prezydenta Korei Południowej Li Dze Miunga. Podziękowano firmie i związkowcom za decyzję podjętą „dla dobra narodu i kraju”.
Półprzewodniki kluczowe dla Korei Południowej
Znaczenie porozumienia wykracza poza interes samego koncernu. Półprzewodniki odpowiadają za około 35 proc. eksportu Korei Południowej, a popyt na nie rośnie wraz z rozwojem sztucznej inteligencji.
Według lokalnych mediów 18-dniowy strajk mógłby przynieść straty sięgające nawet 100 bln wonów, czyli 67 mld dolarów. Wstrzymanie protestu oznacza więc odsunięcie ryzyka poważnych zakłóceń w jednym z najważniejszych sektorów światowej gospodarki.













