Pierwsze F-35 wylądowały w Polsce. Kosiniak-Kamysz: To jest wielki moment

Władysław Kosiniak-Kamysz zdradził, że nowe samoloty w polskiej armii będą nosiły nazwę „Husarz”. – To jest proces, który trwał wiele lat. Chciałbym podziękować tym, którzy się do tego przyczynili – powiedział szef MON i wicepremier.

Apacze, Abramsy i F-35

Zakupione przez Polskę samoloty F-35 są pierwszymi na wschodniej flance NATO maszynami piątej generacji. Na razie jest ich tylko 3. Do końca roku ma być 14. Według szefa MON przylecą do Polski w ciągu kilku tygodni. W 2027 roku Polska otrzyma kolejnych 12 samolotów. Łącznie, jako kraj, zamówiliśmy ich 32. 

Zobacz wideo Dlaczego Polska płaci za obecność wojsk amerykańskich?

Kosiniak-Kamysz przypomniał też o zakupie Abramsów i śmigłowców „Apache”. Zdaniem wicepremiera to pokazuje, że polska armia dysponuje najnowszym możliwym sprzętem. – Najlepsze uzbrojenie, często bardzo drogie, i takie kontrakty na 6 miliardów złotych, na pociski rakietowe, na wyposażenie w najlepszy sprzęt, też kupiony u naszego sojusznika amerykańskiego. Takie kontrakty podpisaliśmy przez ostatnie dwa lata – powiedział. Stwierdził też, że baza w Łasku zmieniła się „w niezwykły sposób”. Podkreślił, że w nową bazę dla myśliwców zainwestowano łącznie 2,5 mld zł.

Szef MON podkreślał, że sprowadzenie F-35 do Polski to efekt wieloletniej pracy żołnierzy, specjalistów i administracji. Dziękował pilotom, personelowi naziemnemu oraz wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie infrastruktury. – To jest wielki moment, który zmienia tak naprawdę zdolności operacyjne całego polskiego wojska – powiedział.

Kosiniak-Kamysz poinformował, że maszyny do Polski sprowadził gen. Ireneusz Nowak, zastępca dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych i jeden z najbardziej doświadczonych polskich pilotów F-16. – Panie generale, dla wszystkich żołnierzy Wojska Polskiego, dla wszystkich pilotów, dla całego personelu naziemnego wielkie gratulacje i wielkie podziękowania. Jesteście najlepsi na świecie – mówił wicepremier.

Szefernaker: historyczny dzień

W uroczystości wziął udział Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta Karola Nawrockiego. Jak mówił, prezydent stawia na bezpieczeństwo, a przylot pierwszych F-35 to „historyczny dzień”. – Pierwsze polskie F-35 na polskim niebie to wielkie wzmocnienie polskich sił zbrojnych. To wielka inwestycja. Najlepsi na świecie piloci otrzymują dzisiaj najlepszy na świecie sprzęt – powiedział Szefernaker.

Przedstawiciel prezydenta przypomniał, że proces zakupu F-35 rozpoczął się w poprzednich latach, a umowę podpisano w 2020 roku za rządów PiS. – To symbol nowoczesności, symbol ambicji, symbol tego wszystkiego, co stara się realizować prezydent Rzeczypospolitej Karol Nawrocki – mówił.

Decyzja Trumpa o żołnierzach USA

Szefernaker nawiązał też do zapowiedzi Donalda Trumpa, dotyczącej wysłania do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Powiedział, że dobre relacje prezydentów USA i Polski wzmacniają bezpośredni sojusz polsko-amerykański. 

Kosiniak-Kamysz również mówił o współpracy transatlantyckiej. Wymienił F-35, śmigłowce Apache, czołgi Abrams, centra serwisowe i huby logistyczne jako symbole bliskich relacji wojskowych Polski i USA. – Polska jest absolutnym liderem. Dzisiaj potwierdzenie tego, o czym zapewnialiśmy przez ostatnie dni, że kolejni żołnierze amerykańscy, nie mniej, a więcej niż do tej pory, będą stacjonować w Polsce – powiedział szef MON.

Udział