
Tekst jest aktualizowany
– Mamy do czynienia może jeszcze nie z falą, ale z kilkoma bardzo spektakularnymi prowokacjami polegającymi na zgłoszeniach do straży pożarnej, do policji zagrożenia życia związanego z pożarem, zagrożenia życia dzieci. Okazują się to prowokacje, ale one skutkują tym, że, tak jak w ostatnim przypadku, kiedy dotyczyło to mieszkania rodziny prezydenta Nawrockiego, dochodzi do interwencji. Zamknięte drzwi, wyważanie drzwi, to wszystko sprawia fatalne wrażenie, nie mówiąc o tym, że mamy do czynienia z ewidentnym przestępstwem i z narastającym poczuciem zagrożenia. Wiadomo, że są to sytuacje co najmniej dyskomfortowe dla tych, którzy są ofiarami prowokacji – mówił na niedzielnej odprawie premier Donald Tusk.
– Wszystkie służby podległe paniom i panom powinny dołożyć maksymalnych wysiłków, żeby dokonać identyfikacji osób, które się zajmują tymi prowokacjami i jak najszybciej doprowadzić do ich zatrzymania – dodał szef rządu. Zaznaczył, że prowokacja dotycząca mieszkania rodziny Karola Nawrockiego ma „wyjątkowo paskudny charakter”.
„Adres nie jest objętych ochroną SOP”
„Kolejna telefoniczna prowokacja! Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego. Jestem w stałym kontakcie z ministrami i służbami, przekazałem także wyrazy solidarności Prezydentowi” – pisał w sobotę wieczorem na portalu X premier Donald Tusk. Jednocześnie przekazał, że na niedzielę rano zwołał odprawę rządu.
„Działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich. Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje” – podkreślił.
Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka w niedzielę po godz. 1 w nocy informowała na portalu X, że „lokal, którego dotyczyło zgłoszenie, nie należy do Prezydenta RP, lecz do członka jego rodziny”. „W związku z tym adres ten nie jest objęty ochroną Służby Ochrony Państwa”.
– Wczoraj wpłynęły do służb ratunkowych dwa zgłoszenia, które dotyczyły bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia ludzkiego. W takich sytuacjach służby ratunkowe działają niezwłocznie ze względu na możliwe zagrożenie zdrowia i życia ludzkiego. Po kilku minutach służby otrzymały kolejne zgłoszenie, które również dotyczyło zagrożenia zdrowia i życia. Służby udały się na miejsce, nie zastano nikogo, również nie było żadnego kontaktu z osobą, która dokonywała tego zgłoszenia – mówiła w niedzielę rano w TVN24 rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
– Strażak podjął decyzję, by wejść siłowo do lokalu ze względu na potencjalne zagrożenie życia i zdrowia ludzkiego – dodała. Zaznaczyła, że służby na miejscu „nie weryfikują, do kogo należy mieszkanie, działają automatycznie, po to, by ratować życie i zdrowie osób, które potencjalnie mogą tam być”. – Powiadomiono rodzinę, pojawiła się na miejscu i odebrała to mieszkanie – poinformowała Karolina Gałecka.
Interwencja w mieszkaniu rodziny Karola Nawrockiego. Pilna narada w MSWiA
W sobotę późnym wieczorem w MSWiA odbyła się pilna narada pod przewodnictwem ministra Marcina Kierwińskiego. W naradzie udział wzięli komendanci PSP – gen. Wojciech Kruczek i komendant Główny Policji, gen. Marek Boroń, komendant Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości – mł. inspektor Wojciech Olszowy oraz wiceministrowie Czesław Mroczek i Wiesław Leśniakiewicz.
„Podczas narady omówiono zdarzenie dotyczące zgłoszeń, które wpłynęły do Centrum Powiadamiania Ratunkowego 23 maja w godzinach wieczornych i dotyczyły wystąpienia pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz” – informowała po północy Karolina Gałecka na portalu X.







![Polacy ocenili Czarnka. PiS powinien zmienić kandydata na premiera? [SONDAŻ] Polacy ocenili Czarnka. PiS powinien zmienić kandydata na premiera? [SONDAŻ]](https://bi.im-g.pl/im/6e/46/1f/z32793966IER,Przemyslaw-Czarnek.jpg)




