
– Mimo dziesiątek spotkań, dziesiątek wywiadów, rolek, komunikatów, jednak narracja strony przeciwnej, jakkolwiek w dużej mierze zmanipulowana i fałszywa, często oparta na przekłamaniach, była skuteczniejsza – powiedział Aleksander Miszalski.
Były prezydent Krakowa wskazał, że jest dumny z dotychczasowych dokonań. Jego zdaniem miasto „zmierzało w dobrym kierunku”. Przyznał, że mieszkańcy „mają prawo mieć inne spojrzenie”. – Mogą mieć pretensje o błędy, które zostały popełnione i mogą zdecydować w każdym możliwym momencie, tak jak zdecydowali i tym razem – mówił Miszalski.
Odwołany prezydent skomentował również powołanie byłego wiceprezydenta Krakowa Stanisława Kracika na komisarza miasta. – Jest taką osobą, która ze swoim ogromnym doświadczeniem, bo przypomnę, że był i wojewodą, i burmistrzem, i tutaj moim zastępcą, na pewno zna to miasto i na pewno zadba o to, by w tym trudnym czasie Kraków nie pogrążył się w chaosie – wskazywał Miszalski.













