
-
Jaś Kapela podczas rozmowy w Kanale Zero skrytykował poziom wynagrodzeń w kulturze, wskazując na różnice względem zarobków kasjerek w sklepach.
-
Według artysty rządowy projekt dopłat do składek artystów to dobry pomysł, jednak obejmie wyłącznie najbardziej potrzebujących twórców.
-
Pisarz Jakub Żulczyk zarzucił Kanałowi Zero, że przedstawia Jasia Kapelę jako reprezentanta całego środowiska artystycznego oraz deprecjonuje ideę państwowego wsparcia kultury.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Na wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów przyjęty został rządowy projekt dopłat do składek na ubezpieczenie społeczne artystów. Ustawa ma wprowadzić dla artystów zawodowych mechanizm gwarantujący stałe ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, niezależnie od wahań dochodów. To oznacza, że artyści o najniższych dochodach mają otrzymywać dopłaty do składek finansowane z budżetu państwa.
Jaś Kapela o „uprzywilejowanych kasjerkach”
Według Jasia Kapeli pomysł jest dobry i stanowi wyraz solidarności społecznej. Kontrowersje wzbudziła jednak jego argumentacja.
– W takim projekcie, jakim jest państwo, właśnie wspólnoty, powinniśmy się wspierać i powinniśmy wspierać osoby, które są mniej uprzywilejowane. Ja się zastanawiam, dlaczego kasjerka w Lidlu jest bardziej uprzywilejowana i zarabia więcej na kasie niż ja po 15 latach pracy intelektualnej – powiedział Jaś Kapela w Kanale Zero.
– Pani na kasie zarabia po miesiącu pracy więcej niż ja po 15 latach pracy w wydawnictwie – dodał Kapela, krytykując zarobki w kulturze i uzasadniając tym samym konieczność dotowania przez państwo instytucji kultury i organizacji pozarządowych.
Kapela o zarobkach artystów. „Rafał Ziemkiewicz jest w KRUS-ie”
Kapela podkreślił, że limity kwalifikujące dopłat są niskie, więc pomoc otrzymają tylko najbardziej potrzebujący artyści, do których on – ze względu na swoją działalność pozaartystyczną – nie należy.
– Mam całą masę takich znajomych, którzy nie są ubezpieczeni w NFZ, bo nie opłacają składek, bo ich na to nie stać, bo ich sytuacja wygląda różnie, zależnie od miesiąca. Czasem mogli zapłacić, ale po miesiącu się wypada z tego systemu – stwierdził Kapela.
– Mamy 20 tys. osób, których nie stać na odprowadzanie tych składek. No i co z nimi zrobimy – mamy je fikcyjnie zatrudniać? (…) Możemy to rozwiązać systemowo albo przez jakieś oszustwa, fikcyjne zatrudnienia, np. pisarz Rafał Ziemkiewicz jest w KRUS-ie – argumentował artysta.
„Przypinanie gęby pojedynczego prowokatora”. Jakub Żulczyk komentuje
Na wypowiedź Kapeli zareagował pisarz Jakub Żulczyk, który zwrócił się do Kanału Zero i jego właściciela Krzysztofa Stanowskiego, zarzucając mu próby deprecjonowania postulatów środowisk artystycznych.
„Dlaczego uparcie robicie z Kapeli twarz polskiej kultury i wmawiacie ludziom, że jest jedynym artystą w Polsce, który korzysta z dotacji ministerialnych?” – zapytał pisarz za pośrednictwem mediów społecznościowych.
„Dyskusja o zasadności danych rozwiązań prawnych to jedno. Uparte dyskredytowanie całego środowiska i samej idei dotowania kultury przez państwo przez przypinanie mu gęby pojedynczego prowokatora to drugie” – ocenił Żulczyk.
Jaś Kapela to znany z lewicowego aktywizmu działacz, a także poeta, pisarz i publicysta „Krytyki Politycznej”. Od 2022 roku znany szerszej publiczności z walk freak fight.
-
Jaś Kapela pobity przed sklepem. Napastnik wszystko nagrywał
-
Dyrektor muzeum w Wilanowie odwołany. „Złamanie umowy”












