
Pod koniec marca rząd przyjął pakiet pod nazwą „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), który ma na celu celu złagodzenie skutków wysokich cen paliw dla konsumentów oraz przedsiębiorców. Pakiet przewiduje m.in. obniżkę stawki VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., redukcję akcyzy do minimalnych poziomów unijnych (o 29 gr/l dla benzyny i 28 gr/l dla diesla), a także wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej paliw.
CPN przynajmniej do połowy czerwca
W ciągu tych dwóch miesięcy CPN był kilkukrotnie przedłużany. Taka decyzja zapadła również w czwartek, kiedy to w Dzienniku Ustaw opublikowano dwie nowelizacje rozporządzeń Ministra Finansów i Gospodarki. Dotyczą one obniżenia stawek podatku akcyzowego na wybrane paliwa silnikowe oraz stosowania obniżonych stawek podatku od towarów i usług (VAT). Nowe przepisy wydłużają czas obowiązywania niższych podatków na paliwa przynajmniej do 15 czerwca.
Decyzja ta nie jest niespodzianką. Przedłużenie CPN o kolejne dwa tygodnie sugerował kilka dni temu w Radiu Zet minister energii Miłosz Motyka.
– To decyzja, która będzie wynikała z decyzji i rekomendacji ministra finansów, ale uważam, że powinien zostać przedłużony o dwa tygodnie, do połowy czerwca przynajmniej – powiedział w audycji „Gość Radia Zet” szef resortu energii. – Sytuacja na rynkach jest ostrożnie optymistyczna i to myślę będzie widoczne na stacjach w ciągu najbliższych dni – dodał.
Dopytywany, czy oznacza to, że ceny paliw będą niższe, Motyka odpowiedział: „wiele na to wskazuje”. – Decyduje o tym odpowiednio liczony algorytm, który jest pochodną sytuacji na rynkach, ale ona jest znacznie lepsza, niż kilka tygodni czy kilkanaście dni temu. Ale jeszcze nie tak, by decydować o wyjściu z pakietu– tłumaczył gość Radia Zet.
Z niedawnego sondażu pracowni SW Research dla „Wprost” wynika, że blisko 70 proc. Polaków oczekuje, że pakiet CPN zostanie przedłużony do końca tego roku. Odmiennego zdania jest tylko co dziesiąty uczestnik badania (11,1 proc.), a 19,8 proc. nie ma zdania w tej sprawie.













