
W skrócie
-
Australijski turysta został zatrzymany przez policjantów w Zakopanem za jazdę quadem bez wymaganych uprawnień.
-
Policja skontrolowała konwój trzech quadów na ulicy Salamandra w Kościelisku i ujawniła brak uprawnień u 26-letniego obywatela Australii.
-
Mężczyznę ukarano grzywną w wysokości 2000 zł, zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych na terenie Polski na sześć miesięcy oraz zobowiązano do pokrycia kosztów sądowych.
Kolejny wybryk turysty w Tatrach. Policja zatrzymała Australijczyka
Teraz zakopiańska policja poinformowała o kolejnym wybryku, którego dopuścił się jeden z turystów odwiedzających Podhale.
Chodzi o obywatela Australii, który został przyłapany na jeździe quadem mimo braku uprawnień.
– Policjanci patrolujący teren nieoznakowanym radiowozem zauważyli konwój trzech pojazdów typu quad poruszających się ulicą Salamandra w Kościelisku. Pojazdy były zabłocone, a dwaj kierujący mieli trudności z ich opanowaniem – przekazał asp. sztab. Roman Wieczorek z KPP w Zakopanem.
Funkcjonariusze postanowili zatrzymać kierowców do kontroli. Okazało się, że jednym z quadów, który był zarejestrowanym jako ciągnik rolniczy, poruszał się 26-letni turysta z Australii.
Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze
– Ten mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem. Z uwagi na okoliczności został zatrzymany i doprowadzony do jednostki policji, a następnie osadzony w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych – wyjaśnił Wieczorek.
Po kilku godzinach 26-latek trafił przed oblicze sądu, gdzie dobrowolnie poddał się karze, przyjmując grzywnę w wysokości 2000 złotych.
Dodatkowo sąd nałożył na mężczyznę zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na terytorium Polski na okres sześciu miesięcy oraz zobowiązał go do pokrycia kosztów sądowych.
Po wpłaceniu grzywny turysta jeszcze tego samego dnia został wypuszczony na wolność.












