Fałszywe alarmy o zamachach. Są działania dyscyplinarne wobec podejrzanego adwokata

Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował w niedzielę, że w sprawie fałszywych alarmów zatrzymana została kolejna osoba. „Kolejny zatrzymany ws. fałszywych alarmów i podszywania się pod inne osoby. Tym razem w innej sprawie niż te ostatnio. To znany warszawski adwokat” – napisał szef MSWiA na portalu X.

Komenda Stołeczna Policji poinformowała również w niedzielę, że funkcjonariusze stołecznego Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw, współpracując z Prokuraturą Rejonową Warszawa-Śródmieście, zatrzymali 48-latka podejrzanego o szereg poważnych przestępstw. Policja dodała, że mężczyźnie postawiono siedem zarzutów i został aresztowany na trzy miesiące.


Zobacz wideo

Co zrobić, gdy zawyją syreny alarmowe?

Wniosek o zawieszenie w czynnościach adwokata 

Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska powiedziała PAP, że rzeczniczka dyscyplinarna natychmiast po przedstawieniu informacji o zarzutach wobec adwokata podjęła rutynowe kroki. 

– W związku z tym, że stawiane są tak poważne zarzuty, jak również z faktem, że jest on tymczasowo aresztowany, w najbliższym czasie będzie rozpoznawany wniosek o zawieszenie go w czynnościach adwokackich – poinformowała Gajowniczek-Pruszyńska.

W związku z tym zostanie wyznaczony zastępca, który będzie zajmował się wszystkimi bieżącymi sprawami prowadzonymi przez zatrzymanego adwokat.

– Równolegle będzie toczyło się postępowanie dyscyplinarne. Biorąc pod uwagę wagę tych zarzutów – jeśli oczywiście postępowanie dowodowe potwierdzi te doniesienia i niezależnie od kary wymierzonej przez sąd powszechny – adwokatowi może grozić także wydalenie z zawodu – powiedziała dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

Dodała, że taki krok jest wielce prawdopodobny, jeśli potwierdzą się zarzuty wobec zatrzymanego adwokata. Ale – jak podkreśliła Gajowniczek-Pruszyńska – sprawa jest na wczesnym etapie i nie może jeszcze antycypować tej decyzji.

Broń i fałszywe dokumenty 

KSP poinformowała, że zatrzymany mężczyzna podejrzany jest m.in. o to, że podszywając się pod osoby pełniące w przeszłości wysokie funkcje publiczne, wysłał do organów publicznych fałszywe zawiadomienia o przygotowaniach do zamachu na prezydenta i ministra spraw zagranicznych.

Jak dodała policja, funkcjonariusze weszli siłowo do jednego z warszawskich mieszkań, w którym znaleźli laptopy, pendrive’y, karty pamięci, telefony komórkowe, odznaki służb, a także różnego rodzaju broń i amunicję. Podczas przeszukania policjanci znaleźli też prawa jazdy, dowody osobiste, karty pobytu należące do innych osób. W samochodzie 48-latka funkcjonariusze odkryli amunicję i 10 pocisków artyleryjskich. 

Mężczyźnie grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Sąd uwzględnił wniosek prokuratury o zastosowanie wobec podejrzanego aresztu na okres trzech miesięcy.

Udział