
Jak przekazał prokurator, Magdalena H., lekarka, do której należała w przeszłości działka, na której ujawniono szczątki ludzkich płodów, została przewieziona na badania.
– Nie wiemy, kiedy zostaną zakończone oraz czy będzie możliwe przeprowadzenie z nią czynności w postaci ogłoszenia zarzutów i przesłuchania w charakterze podejrzanej. Czekamy na informacje ze szpitala – wyjaśnił prokurator, dodając, że wszystko będzie zależne od stanu zdrowia kobiety.
Prokurator przedstawił trzy możliwe scenariusze dalszego postępowania: Pierwszy zakłada poprawę stanu zdrowia Magdaleny H., co umożliwi jej stawienie się w prokuraturze. Drugi zakłada przeprowadzenie czynności w szpitalu, gdzie udałby się prokurator. Trzeci umożliwia skierowanie przez prokuraturę do sądu wniosku o zastosowanie wobec kobiety tymczasowego aresztu bez przeprowadzenia wcześniejszych czynności z racji na jej stan zdrowia.
– Wówczas taka czynność zostanie przeprowadzona, gdy stan zdrowia zatrzymanej osoby ulegnie polepszeniu, lecz w terminie nie późniejszym niż siedem dni od momentu poprawy – wyjaśnił.
Prokurator Ciechanowski zdementował pogłoski, wedle których na posesji znaleziono około 100 ludzkich płodów. Jak doprecyzował, w sobotę rano potwierdzono odnalezienie dokładnie 32 ludzkich płodów. Pytany czy to prawda, że – zgodnie ze wstępnymi doniesieniami – kobieta miała wynosić szczątki na prywatną działkę ze szpitala, prokurator stwierdził, że na tym etapie śledztwa nie da się tego potwierdzić.
– Czynności na miejscu trwają drugą dobę. Mamy swoje przypuszczenia, przyjętych jest kilka wersji śledczych, natomiast bardzo istotną informacją będzie treść ewentualnych wyjaśnień zatrzymanej – wyjaśnił prokurator.
Wspomniane przez Ciechanowskiego czynności realizowane są na działce o powierzchni 5 arów. Zaangażowano do nich m.in. biegłych z zakresu kryminalistyki, a także psa wyszkolonego do tropienia ludzkich zwłok. Działania służb mogą potrwać do początku przyszłego tygodnia.
Wkrótce więcej informacji.













