Zapytaliśmy o publiczne pieniądze na in vitro. Surowo ocenili rządowy program

1 czerwca premier Donald Tusk spotkał się z rodzicami oraz dziećmi, które przyszły na świat dzięki procedurze in vitro. Wydarzenie zorganizowano z okazji drugiej rocznicy przywrócenia państwowej refundacji tej metody leczenia niepłodności. Szef rządu nazwał ten dzień jednym z najpiękniejszych Dni Dziecka, podkreślając, że dzięki programowi urodziło się już ponad 15 tys. dzieci. Przy okazji tego wydarzenia zapytaliśmy czytelników, czy ich zdaniem państwo przekazuje wystarczająco duże fundusze na zabiegi in vitro. Sondę, której wyniki opisujemy znajdziesz pod artykułem: Tusk: To jeden z najpiękniejszych Dni Dziecka


Zobacz wideo

Zdalna praca sprawia, że płodzimy więcej dzieci

 Program in vitro i publiczne wydatki pod oceną. Jedna odpowiedź dominowała w głosowaniu

Najwięcej głosów zebrała odpowiedź: „nie, moim zdaniem wydajemy za mało, bo potrzeby są większe”. Takiego zdania było 431 uczestników głosowania (76,15 proc.). Na drugim miejscu znalazło się stwierdzenie „tak, moim zdaniem wydajemy wystarczająco dużo”, które uzyskało 98 wskazań (17,31 proc.). Opcję „moim zdaniem wydajemy za wiele” wybrało 16 głosujących (2,83 proc.), a brak zdania zadeklarowało 21 naszych czytelników, czyli 3,71 proc. W sondzie wzięło udział 566 internautów, a wyniki zebraliśmy 11 czerwca 2026 roku. 

Wyniki sondy – zdjęcie ilustracyjne Fot. Gazeta.pl

Refundacja in vitro działa od dwóch lat. Z programu skorzystało ponad 50 tys. par

Skala problemu niepłodności pozostaje znacząca zarówno w Polsce, jak i na świecie. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia stała lub okresowa niepłodność dotyka od 60 do 80 mln par na świecie. W krajach wysoko rozwiniętych problem ten występuje u 10-16 proc. par w wieku rozrodczym. W Polsce z niepłodnością mierzy się obecnie od 1 do 1,5 mln par.

Refundacja leczenia metodą in vitro wróciła do Polski 1 czerwca 2024 roku, a program ma obowiązywać do końca 2028 roku. Zgodnie z założeniami państwo przeznaczy na ten cel większe środki. – Zwiększamy też finansowanie na realizację programu, z 500 mln na 600 mln zł rocznie – przekazała podczas spotkania z rodzicami obecna ministerka zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Do 15 maja 2026 roku do programu zakwalifikowało się 50 778 par. Przedstawione przez Ministerstwo Zdrowia dane pokazują również, że dzięki programowi urodziło się już 14 362 dzieci, w tym 7112 dziewczynek i 7250 chłopców. Od początku działania programu uzyskano także 28 757 ciąż klinicznych. Pierwsze dzieci objęte programem zaczęły przychodzić na świat w marcu 2025 roku.

Resort przekazał, że z programu korzystają nie tylko osoby obecnie starające się o dziecko. Część par wykorzystuje zarodki utworzone podczas wcześniejszych procedur leczenia niepłodności. Z kolei obywatele zagrożeni utratą płodności, na przykład z powodu leczenia onkologicznego, mogą w ramach programu zabezpieczyć swoje komórki rozrodcze na przyszłość. Program jest obecnie realizowany w 58 klinikach działających na terenie całego kraju.

Udział