
Wstępne porozumienie z Iranem podpisali prezydent USA Donald Trump i wiceprezydent J.D. Vance, a także przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Ghalibaf – poinformował w poniedziałek 15 czerwca wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu. Urzędnik, który przekazał tę informację podczas telefonicznego briefingu dla mediów z udziałem amerykańskich negocjatorów, chciał zachować anonimowość.
USA i Iran mają rozmawiać o szczegółach porozumienia ws. programu nuklearnego
Przedstawiciele amerykańskiej administracji zapowiedzieli, że treść umowy zostanie opublikowana w ciągu 1-2 dni. Jeszcze w tym tygodniu mają rozpocząć się negocjacje techniczne na temat szczegółów porozumienia dotyczącego irańskiego programu nuklearnego.
Donald Trump prawdopodobnie nie weźmie udziału w ceremonii w Genewie
Dziennikarze zapytali, dlaczego porozumienia nie podpisał najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei. Amerykański urzędnik stwierdził, że irański przywódca zwykle nie podpisuje takich porozumień, jak nie zrobił tego jego poprzednik w przypadku umowy JCPOA z 2015 roku. Ghalibaf ma być – według Białego Domu – urzędnikiem posiadającym największe wpływy. – Prezydent (Trump – red.) chciał podpisać się osobiście, ponieważ chciał pokazać swoje zaangażowanie w cały proces i doprowadzenie sprawy do pomyślnego rozwiązania – wyjaśnił.
Oficjalną ceremonię podpisania umowy z Iranem zaplanowano na piątek 19 czerwca w Genewie. Donald Trump, który bierze udział w szczycie G7 we Francji, zasugerował, że nie będzie uczestniczył w tej ceremonii – przekazało CNN. Stany Zjednoczone ma reprezentować w Genewie wiceprezydent J.D. Vance.
Atak Izraela w Libanie
Dziennik „Jerusalem Post” podał, że Izrael nie wycofa się z południowego Libanu w ramach nowego porozumienia między USA i Iranem, pomimo żądań Teheranu. Gazeta powołała się na dobrze poinformowane źródło w izraelskiej armii. Tymczasem prezydent Libanu Joseph Aoun wyraził ostrożną nadzieję, że porozumienie między Waszyngtonem a Teheranem w sprawie zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie położy „definitywny kres” konfliktowi między Izraelem a Hezbollahem – przekazała agencja AP.
Już po ogłoszeniu rozejmu między USA a Iranem doszło do ataku izraelskiego drona na południu Libanu, w którym zginęła jedna osoba. Libański rząd ostrzegł ludzi, którzy uciekli z ostrzeliwanych terenów, by nie wracali jeszcze do domów – poinformowały w poniedziałek libańskie media. Izraelski dron trafił w samochód w pobliżu miasta An-Nabatijja i zabił jego kierowcę, mimo że porozumienie o zawieszeniu broni miało obowiązywać na wszystkich frontach, łącznie z Libanem.
Agencja Reutera podkreśliła, że po ogłoszeniu informacji o porozumieniu ws. wojny na Bliskim Wschodzie libański, proirański Hezbollah przestał atakować cele w Izraelu. Mahmud Qmati, przedstawiciel Hezbollahu, oznajmił jednak, że jego organizacja rezerwuje sobie prawo do obrony tak długo, jak długo Izrael będzie „kontynuował agresję i okupację”. Wcześniej ugrupowanie poinformowało, że przyjmuje z zadowoleniem porozumienie o zawieszeniu broni między USA a Iranem, a włączenie Libanu do amerykańsko-irańskiej umowy stanowi wyraz chęci zakończenia wojny przez Teheran.










