
-
W Cambridge przy Trinity College odtworzono ogród z XVII wieku, związany z Johnem Rayem, aby uczcić 400. rocznicę jego urodzin i ukazać początki badań nad roślinami.
-
Prace nad rekonstrukcją ogrodu opierały się na analizie rycin, notatek Raya i opisów roślin, a wybrane gatunki mają sprzyjać zapylaczom i dbać o bioróżnorodność.
-
Ogród położony jest w pobliżu potomka słynnej jabłoni Newtona, a badania wykazały, że w dawnych pokojach Newtona mogło się znajdować prywatne laboratorium alchemiczne.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
John Ray zapisał się w historii nauki jako badacz, który pomagał tworzyć fundamenty współczesnej biologii. To właśnie w latach 50. XVII w., gdy był młodym wykładowcą w Cambridge, założył swój pierwszy znany ogród i rozpoczął systematyczne obserwacje roślin. Dziś, po 336 latach, miejsce zostało odtworzone niemal dokładnie tam, gdzie znajdowało się pierwotnie. Jak donosi The Guardian ogród powstał przed budynkami Trinity College, w pobliżu potomka słynnej jabłoni kojarzonej z Isaakiem Newtonem.
Teren ten może być najważniejszym naukowo skrawkiem ziemi XVII wieku – powiedział prof. Richard Serjeantson, historyk z Cambridge.
Detektywistyczna praca ogrodników. Tak odtwarzano historyczne miejsce
Przywrócenie ogrodu wymagało wielomiesięcznych badań archiwalnych. Zespół kierowany przez główną ogrodniczkę Trinity College, Karen Wells, analizował rycinę z 1690 r. oraz zapiski pozostawione przez samego Johna Raya. Szczególnie cenne okazały się jego opisy roślin i wzmianki o eksperymentach prowadzonych w niewielkim ogrodzie uczelnianym.
Musiałam ustalić, co dokładnie oznaczało w łacinie jego określenie małego ogrodu w Cambridge, żeby dowiedzieć się, co tam uprawiał
Jak wyjaśniła, Ray przemierzał okoliczne tereny, zbierał rośliny i przywoził je do ogrodu, gdzie mógł je dokładnie badać. Dzięki takim notatkom współcześni ogrodnicy byli w stanie odtworzyć charakter miejsca, które odegrało ważną rolę w rozwoju botaniki.
Te rośliny wróciły do ogrodu po ponad trzech wiekach
Szacuje się, że John Ray próbował uprawiać nawet ok. 700 gatunków roślin. Współczesna wersja ogrodu nie jest jednak dokładną kopią historycznego pierwowzoru. Twórcy projektu postawili na gatunki odporne na suszę i przyjazne owadom zapylającym, dzięki czemu miejsce ma również znaczenie ekologiczne.
Wśród posadzonych roślin znalazły się m.in. kuklik pospolity, czyściec lekarski, nawłoć, sasanka oraz dziewanna ćmowa o białych kwiatach. Nie zabrakło także średniowiecznego zioła znanego jako Good King Henry. Karen Wells podkreśla, że ogród bardzo szybko zaczął przyciągać owady.
Gdy tylko posadziłam dziewannę, od razu pojawiła się pszczoła zbierająca nektar
Dodała również, że czyściec lekarski powinien stać się jedną z najbardziej atrakcyjnych roślin dla zapylaczy dzięki swoim różowo-fioletowym kwiatom.

Niezwykły związek ogrodu z Isaakiem Newtonem
Historia odtworzonego ogrodu splata się z dziejami jednego z największych uczonych wszech czasów. Nowe nasadzenia znajdują się w pobliżu potomka jabłoni, która według tradycji miała zainspirować Isaaca Newtona do rozważań nad grawitacją. Jednak związek z naukowcem jest jeszcze głębszy.
W 2005 r. badacze analizowali teren znajdujący się bezpośrednio pod dawnymi pokojami Newtona. W próbkach gleby odkryto podwyższone stężenia miedzi, arsenu, rtęci i innych pierwiastków, a także fragmenty cegieł i zaprawy. Wyniki sugerowały, że właśnie tam mogło znajdować się prywatne laboratorium alchemiczne uczonego. Dzięki temu współczesny ogród połączył pamięć o dwóch wielkich postaciach nauki – Johnie Rayu i Isaacu Newtonie.
Efekt zachwycił nawet twórców projektu
Końcowy rezultat okazał się wyjątkowy nie tylko pod względem historycznym, ale również wizualnym. Wypełniony rodzimymi gatunkami, przyciąga owady, wspiera bioróżnorodność i przypomina o znaczeniu lokalnej przyrody. Karen Wells przyznała, że obserwowanie, jak historyczny obraz z końca XVII w. stopniowo materializuje się przed jej oczami, było niezwykłym doświadczeniem.
Tworząc ten ogród, czułam się tak, jakbym podróżowała w czasie
Ogród stał się żywą rekonstrukcją epoki, w której rodziły się podstawy współczesnej biologii. To nie tylko ogród, ale też lekcja historii nauki i natury.












