
To, co można było usłyszeć w kuluarach już właściwie jeszcze w trakcie sezonu 2025/26, stało się faktem. Jakub Kochanowski oficjalnie zamienił PGE Projekt Warszawa na Aluron CMC Wartę Zawiercie. Jurajskim Rycerzem został tym samym MVP turnieju finałowego Ligi Narodów (2025) oraz najlepszy środkowy ostatnich MŚ (również 2025).
Co jednak najistotniejsze, światowa czołówka na swojej pozycji od wielu lat. Przenosiny Kochanowskiego do Zawiercia, to z pewnością jeden z najmocniejszych ruchów na rynku transferowym w PlusLidze.
Jakub Kochanowski oficjalnie w nowym klubie! Zdobędzie upragnione złoto PlusLigi?
Co ciekawe, choć Kochanowski w swojej bogatej karierze był już m.in. mistrzem świata (2018) czy mistrzem Europy (2023), nadal nie ma w swoim dorobku złotego medalu PlusLigi. Z przymrużeniem oka można nawet mówić o pewnego rodzaju klątwie. Środkowy zgarnął z krajowego podwórka już cztery medale MP: jedno srebro (2021) i trzy brązowe krążki (2023, 2025 i 2026).
Teraz Kochanowski trafia do aktualnego mistrza kraju.
– Wybrałem Aluron CMC Wartę Zawiercie, ponieważ to klub, który rozwijany jest wręcz w podręcznikowy sposób. Drużyna zbudowana na najbliższy sezon jest na tyle mocna, że pokrywa się to z moimi aspiracjami. Celem zarówno moim, jak i całej drużyny jest wygranie wszystkiego, co jest możliwe. Chcemy odnieść sukces w każdych rozgrywkach, w których będziemy brać udział – powiedział nowy środkowy Jurajskich Rycerzy.
Czy czas zatem na zmianę kierunku i kolejne złoto, tym razem klubowe, do kolekcji? Tego nie można wykluczyć. W Zawierciu zbudowano bowiem bardzo mocną drużynę. Transfery Kochanowskiego, czy wcześniejszy hit z powrotem Tomasza Fornala do Polski, tylko pokazują, jak duże są ambicje zespołu trenera Michała Winiarskiego na nadchodzący sezon.
– Stwierdzenie, że Kuba Kochanowski jest obecnie jednym z najlepszych środkowych świata, chyba nie będzie przesadą. W końcu to właśnie on od 2023 roku jest nagradzany indywidualnymi wyróżnieniami niemal we wszystkich turniejach reprezentacyjnych, w których bierze udział. Miniony sezon klubowy nie do końca układał się po jego myśli, ale wierzę, że właśnie w naszym zespole pokaże pełnię swojego potencjału i umiejętności […] Warto dodać, że Kuba to, po Bartku Kwolku i Tomku Fornalu, trzeci siatkarz z wyjątkowo utalentowanego rocznika 1997, który zostaje Jurajskim Rycerzem. Po raz pierwszy od ukończenia SMS PZPS Spała spotkają się w jednym klubie, co z pewnością od lat było wyczekiwane przez kibiców. Wierzę, że ta wieloletnia znajomość zaowocuje szybką aklimatyzacją oraz świetną atmosferą w zespole – przyznał Kryspin Baran, prezes Aluron CMC Warty Zawiercie.
Zawiercianie stworzą Dream Team, przynajmniej na papierze. Przykładowa wyjściowa szóstka? Na ataku Kamil Rychlicki (ściągnięty z ZAKSY Kędzierzyn-Koźle) lub Bartłomiej Bołądź. Czyli złoty i srebrny w kontekście medali ostatnich igrzysk olimpijskich (2024). Na rozegraniu Portugalczyk Miguel Tavares, czyli jeden z największych specjalistów w PlusLidze. Środek siatki? Obok Kochanowskiego kapitan zespołu Mateusz Bieniek. Do tego przyjmujący – wspomniany Fornal, jest jeszcze Amerykanin Aaron Russell, do tego nieoceniony w szeregach zespołu trenera Winiarskiego – Bartosz Kwolek. Libero? Jakub Popiwczak, czyli numer 1 na tej pozycji w reprezentacji Polski pod batutą Nikoli Grbicia.
Apetyty konkurencji w PlusLidze również będą spore, ale trzeba otwarcie przyznać, że w Zawierciu zbudowano drużynę, która może być nie tylko gigantem w kraju, ale też celować w najwyższe cele międzynarodowe, na czele z triumfem w Lidze Mistrzów. Warto dodać, że w ostatnich dwóch sezonach Jurajscy Rycerze zgarnęli dwa srebrne medale Champions League, co ciekawe, dwukrotnie przegrywający z tym samym, włoskim rywalem z Perugii.













