
-
Gminy w okolicach Kielc wprowadziły restrykcje dotyczące zużycia wody w związku z rekordowymi poborami oraz przerwami w dostawach.
-
W kilku gminach, w tym Bieliny, Bodzentyn, Daleszyce, Górno i Pawłów, obowiązują zakazy podlewania terenów zielonych i napełniania basenów wodą z sieci.
-
Utrzymujące się wysokie temperatury oraz niskie opady prowadzą do niskiego poziomu wód gruntowych, problemów z ciśnieniem i powodują ostrzeżenia meteorologiczne przed upałami oraz burzami.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W gminie Bieliny wprowadzono całkowity zakaz wykorzystywania wody z sieci do celów innych niż bytowe. Restrykcje obejmują podlewanie trawników, upraw rolnych oraz napełnianie basenów. Nadzór nad przestrzeganiem przepisów sprawują pracownicy Referatu Usług Komunalnych. „Apeluję o rozsądek i zastosowanie się do zakazu” – zaznaczył wójt Sławomir Kopacz. Osoby niestosujące się do obostrzeń muszą liczyć się z odpowiedzialnością karno-administracyjną.
W ciągu dnia termometry wskazują od 35 do nawet 39 stopni Celsjusza. Nocą temperatura na obszarach objętych alertami wynosi od 18 do 25 stopni. Synoptycy prognozują także występowanie gwałtownych burz z silnymi opadami deszczu i porywistym wiatrem.
Problemy z zaopatrzeniem w wodę
Podobne ograniczenia obowiązują w gminach Bodzentyn, Daleszyce i Górno. W Daleszycach zakaz podlewania wodą z gminnej sieci będzie obowiązywał do 31 sierpnia 2026 roku. W gminie Pawłów (pow. starachowicki) nadmierne zużycie doprowadziło już do wyczerpania zasobów w studniach głębinowych. Skutkowało to przerwami w dostawach wody w wielu miejscowościach podczas ostatniego weekendu.
Problemy z zaopatrzeniem w wodę pojawiły się wyjątkowo wcześnie. Już pod koniec maja o oszczędzanie zasobów apelowały władze Morawicy i Chęcin. W tamtym okresie zużycie wody na ujęciach wzrosło o ponad 100 procent. Wszystkie pompy pracowały z maksymalną wydajnością przez całą dobę.
W prawie całym kraju obowiązują ostrzeżenia
W maju niskie ciśnienie uniemożliwiało mieszkańcom skrajnych punktów sieci zaspokojenie podstawowych potrzeb higienicznych. Spółki komunalne wskazywały wtedy na niski poziom wód gruntowych przy braku opadów. Państwowy Instytut Geologiczny zapowiadał wówczas występowanie niżówki hydrogeologicznej w czternastu województwach.
W prawie całym kraju obowiązują obecnie ostrzeżenia drugiego i trzeciego stopnia przed upałami. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał najwyższe alerty m.in. dla województwa świętokrzyskiego. Ostrzeżenia dotyczą występowania ekstremalnie wysokich temperatur, które sprzyjają nadmiernemu parowaniu i suszy.













