
Więcej szczegółów podał izraelski portal JFeed, powołując się na telewizję N12. Z jego relacji wynika, że incydent dotyczył rejsu bułgarskiej linii Electra Airways z Warszawy do Tel Awiwu, na którego pokładzie było około 180 osób.
Samolot z Warszawy utracił łączność. Pilot miał wywołać fałszywy alarm
Pilot miał przez pomyłkę uruchomić w kokpicie sygnał oznaczający porwanie samolotu, a chwilę później przekazać, że alarm był fałszywy.
Mimo wyjaśnienia izraelskie służby miały uruchomić procedury bezpieczeństwa: poderwano myśliwce i nakazano maszynie zmianę trasy w kierunku Cypru.
Jak wyjaśniają media w takich sytuacjach myśliwce mogą zostać skierowane w rejon lotu maszyny, aby wizualnie potwierdzić jej tożsamość i sprawdzić, czy załoga nie sygnalizuje problemów.
Siły Obronne Izraela poinformowały, że „kontakt z samolotem został przywrócony”, a incydent zakończył się. Nie podano informacji o osobach poszkodowanych.
Więcej informacji wkrótce.












