
-
Wielka Brytania planuje zwiększyć wydatki na obronność o 15 mld funtów w ciągu czterech lat, przesuwając środki między innymi kosztem części projektów drogowych i energetycznych.
-
Dodatkowe fundusze zostaną przeznaczone przede wszystkim na projekty związane z odstraszaniem nuklearnym, rozwój myśliwca stealth Gcap, zakup dronów oraz samolotów F-35A.
-
Premier Keir Starmer wezwał swojego przewidywanego następcę do utrzymania priorytetu wydatków na obronność bez finansowania ich przez emisję dodatkowych obligacji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Keir Starmer przedstawił we wtorek długo oczekiwany plan inwestycji obronnych (Defence Investment Plan – DIP), który przewiduje dodatkowe 15 mld funtów na finansowanie brytyjskich sił zbrojnych w latach 2026/2027 – 2029/2030. Premier podkreślił, że środki zostały znalezione bez zwiększania zadłużenia państwa, choć wymagało to przesunięć w budżetach innych resortów.
Ogłoszenie nastąpiło po trwającym 11 miesięcy sporze wewnątrz rządu dotyczącym finansowania obronności. Według brytyjskich mediów konflikt ten doprowadził do odejścia jednego z ministrów obrony i stał się jednym z czynników osłabiających pozycję polityczną Starmera przed jego planowanym ustąpieniem z urzędu pod koniec lipca.
Premier zapowiedział, że całkowite wydatki na obronność wzrosną z poziomu 2,6 proc. PKB w 2027 roku do około 80 mld funtów rocznie, co ma odpowiadać 2,7 proc. PKB do 2030 roku. Jak zaznaczył, pozwoli to Wielkiej Brytanii na osiągnięcie poziomu 3 proc. PKB w kolejnym parlamencie.
Wielka Brytania. Dodatkowe miliardy dla armii
Starmer przyznał, że znacząca część dodatkowych środków została pozyskana z budżetów kapitałowych innych resortów. Oznacza to, że część planowanych inwestycji infrastrukturalnych może zostać opóźniona, ograniczona lub całkowicie zaniechana.
– Niektóre projekty inwestycyjne, na przykład drogowe i energetyczne, które są ważne, ale nie są obecnie niezbędne, nie będą już realizowane zgodnie z planem – powiedział premier. Dodał, że są to „niezbędne, właściwe decyzje”, których celem jest zapewnienie bezpieczeństwa państwa.
Szef brytyjskiego rządu nie zaprzeczył również doniesieniom, że część pieniędzy mogła pochodzić z opóźnienia programu modernizacji mieszkań dla wojskowych. W ubiegłym roku ówczesny minister obrony John Healey zapowiadał przeznaczenie 9 mld funtów na remont ponad 40 tys. wojskowych nieruchomości mieszkalnych.
Zapytany o możliwe cięcia w tym programie Starmer odpowiedział, że rząd nadal przeznacza znaczące środki na poprawę warunków mieszkaniowych żołnierzy, jednak konieczne jest zachowanie równowagi między tymi wydatkami a inwestycjami w zdolności militarne.
Plan finansowania brytyjskiej armii. Zainwestują w drony
Z przedstawionego planu wynika, że ponad 63 mld funtów zostanie przeznaczone na projekty związane z odstraszaniem nuklearnym, w tym budowę nowych okrętów podwodnych z napędem atomowym w programach Dreadnought i Aukus.
Kolejne ponad 8 mld funtów ma trafić na rozwój myśliwca stealth Gcap dla Royal Air Force. Ponad 5 mld funtów przewidziano natomiast na rozwój i zakup dronów.
W ramach modernizacji sił powietrznych Wielka Brytania kupi także 12 samolotów F-35A. Maszyny te będą mogły przenosić broń jądrową.
Jak podkreślają brytyjskie media, dodatkowe środki na rozwój systemów bezzałogowych udało się wygospodarować między innymi dzięki decyzjom nowego ministra obrony Dana Jarvisa, który zgodził się przesunąć część funduszy z innych obszarów budżetu resortu.
Pieniądze dla brytyjskiej armii. Starmer ostrzega swojego następcę
Premier wykorzystał prezentację planu także do skierowania apelu do swojego prawdopodobnego następcy. Według przewidywań nowym liderem Partii Pracy ma zostać Andy Burnham, który może objąć stanowisko premiera jeszcze w lipcu.
Starmer zaznaczył, że podczas kolejnego przeglądu wydatków obronność powinna pozostać „priorytetem numer jeden”. Jednocześnie przestrzegł przed pomysłem finansowania dodatkowych wydatków wojskowych poprzez emisję tzw. obligacji obronnych.
– Obligacje obronne to po prostu pożyczka pod inną nazwą – stwierdził podczas wizyty w zakładzie produkującym drony w Berkshire.
Jak argumentował, zwiększenie zadłużenia mogłoby prowadzić do wzrostu stóp procentowych. – Ten rząd ciężko walczył o kontrolę finansów publicznych i opłaciło się to, pomagając obniżyć inflację i stopy procentowe kredytów hipotecznych. Nie powinniśmy tego poświęcać – podkreślił.
Wielka Brytania. Wojskowi chcieli znacznie większego wzrostu wydatków
Pomimo dodatkowych miliardów część wojskowych uważa, że nowe środki nie wystarczą do realizacji wszystkich potrzeb brytyjskich sił zbrojnych.
Ministerstwo Obrony miało w ubiegłym roku wnioskować o dodatkowe 28 mld funtów ponad poziom przewidziany w przeglądzie wydatków. Ówczesny minister obrony John Healey opowiadał się również za zwiększeniem wydatków obronnych do 3 proc. PKB już do 2030 roku. Ostatecznie nowy plan zapewnia nieco ponad połowę kwoty, o którą zabiegał resort.
Starmer wyraził jednak przekonanie, że jego następca nie będzie próbował wycofać się z przyjętych założeń. Jak zaznaczył, inwestycje w bezpieczeństwo narodowe powinny pozostać wspólnym celem kolejnych rządów Partii Pracy.
– To coś, na czym każdy premier Partii Pracy chciałby stanąć, ponieważ pierwszym obowiązkiem każdego premiera jest obrona i bezpieczeństwo kraju – powiedział.
Źródła: „The Guardian”, BBC












