
Do zdarzenia doszło w niedzielę 28 czerwca w budynku przy ulicy Kilińskiego w Częstochowie. Przed godziną 2:00 sąsiadów zaniepokoił płacz pięcioletniego chłopca, który leżał na klatce i prosił o pomoc. Postanowili więc zawiadomić o sprawie policję.
Na miejsce zostali wysłani funkcjonariusze oraz ratownicy medyczni, którzy ustalili, że dziecko ma złamaną nogę. W związku z tym chłopiec został zabrany do szpitala.
Częstochowa. Opiekunowie chłopca byli pijani
Policja weszła do mieszkania, gdzie przebywała matka, jej partner oraz dzieci w wieku 4 i 11 lat. Kiedy chłopiec szukał pomocy, opiekunowie spali. „Jak się okazało, 34-letnia matka dzieci jest nietrzeźwa. Wstępne badanie wykazało prawie 2 promile alkoholu w jej organizmie, natomiast w przypadku jej partnera – promil” – poinformowała Komenda Miejska Policji w Częstochowie.
Zarzuty dla matki
Para została zatrzymana, a dzieci – zabrane do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Kiedy 34-latka i jej partner wytrzeźwieli, zostali przesłuchani. Prokuratura przedstawiła kobiecie zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi jej nawet pięć lat więzienia. O sprawie powiadomiono sąd rodzinny i nieletnich.











