
-
Politycy Nowej Lewicy rozpoczęli wakacyjną trasę spotkań z wyborcami w wielu miejscowościach, również turystycznych.
-
W trakcie spotkań planują podkreślać swoje osiągnięcia w rządzie, takie jak wprowadzenie renty wdowiej i transkrypcję aktu zawarcia jednopłciowego małżeństwa za granicą.
-
Lewica zapowiada działania mające na celu walkę z problemami społecznymi, z naciskiem na eliminowanie umów śmieciowych i przeciwdziałanie skrajnej prawicy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Serię wakacyjnych spotkań z wyborcami – m.in. w popularnych polskich destynacjach urlopowych – kluczowi politycy Nowej Lewicy ogłosili w sobotę podczas konferencji w podwarszawskich Falentach.
W wydarzeniu wzięli udział m.in. Krzysztof Gawkowski, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Katarzyna Kotula i liderka parlamentarnego klubu Lewicy Anna Maria Żukowska.
Lewica rusza w Polskę. Dziemianowicz-Bąk ostrzega przed skrajną prawicą
Gawkowski zadeklarował podczas wystąpienia w sobotę, że „Lewica chce być w każdej polskiej miejscowości„. W trasie politycy mają – jak mówił – rozmawiać i słuchać wyborców, a także chwalić się swoimi dotychczasowymi osiągnięciami w rządzie. Wśród tych sukcesów Gawkowski wymienił m.in. wprowadzenie renty wdowiej czy możliwość transkrypcji aktu zawartego za granicą jednopłciowego małżeństwa.
– Lewica w rządzie pokazała, że kiedy jej się słucha, notowania rządu rosną. Lewica w rządzie dała nadzieję milionom ludzi (…) Lewica w rządzie to jest sprawczość i duma z naszych osiągnięć (…) Jedziemy walczyć o 2027 rok – mówił wicepremier, nawiązując do zaplanowanych na przyszły rok wyborów parlamentarnych.
– Chcemy opowiadać o naszych sukcesach, rozmawiać z wami o tym, co was trapi, co wam się podoba, ale także o tym, co wymaga zmiany – powiedział.
Dziemianowicz-Bąk stwierdziła natomiast, że celem Lewicy jest „powstrzymanie marszu skrajnej prawicy„, która – jak oceniła – „jak pleśń wyrasta na nierównościach i zaniku więzi społecznych”.
Jak uznała, skrajna prawica „karmi się problemami zwykłych ludzi”, których rozwiązywanie jest zadaniem Lewicy. Wśród tych problemów wskazała m.in. na trudności związane z rynkiem pracy, w tym tzw. umowy śmieciowe, którym – jak mówiła – jej partia wydała wojnę.
Trasa Lewicy ma zacząć się w niedzielę od wizyty polityków w woj. kujawsko-pomorskim, w Kruszwicy i Inowrocławiu; następnie Lewica uda się na Pomorze.













