
-
W powiecie otwockim dwóch nastolatków na hulajnodze elektrycznej uderzyło w samochód jadący z pierwszeństwem przejazdu.
-
Policja informuje, że dzięki obowiązkowi jazdy w kasku nastolatkowie odnieśli jedynie ogólne potłuczenia.
-
Poszkodowani trafili do szpitala, w wyniku zderzenia nie doznali poważnych urazów głowy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Informacja o groźnym zdarzeniu została przekazana przez stołeczną policję. Funkcjonariusze opublikowali fragment zapisu wideo z kamery znajdującej się w samochodzie marki BMW. Kierowca auta jechał zgodnie z przepisami drogą z pierwszeństwem przejazdu.
W pewnym momencie z jego lewej strony, na ulicę z drogi podporządkowanej wyjechała hulajnoga elektryczna, na której znajdowali się dwaj nastolatkowie. Według ustaleń policji, 13-latek przewoził swojego 15-letniego kolegę.
Nastolatkowie na hulajnodze o krok od tragedii. Wpadli na jadący samochód
„Wielu młodych ludzi wsiada na hulajnogi elektryczne bezrefleksyjnie, traktując je jak formę zabawy i nie myśląc o konsekwencjach” – zauważyli funkcjonariusze.
W komunikacie wskazano również na „ogromne szczęście” młodych ludzi, którzy najprawdopodobniej uniknęli tragedii dzięki wprowadzonemu w ostatnim czasie obowiązkowi jazdy w kaskach ochronnych.
Policja wyjaśnia, że nastolatkowie trafili do szpitala „jedynie z ogólnymi potłuczeniami ciała, a nie z ciężkimi urazami głowy, które w takich sytuacjach bywają bardzo groźne”. Przypomniano również o koniecznej znajomości przepisów ruchu drogowego oraz zakazu przewożenia na hulajnodze elektrycznej innych osób, zwierząt ani ładunków.
„W zderzeniu hulajnogi z samochodem kierowcę samochodu chroni karoseria, pasy bezpieczeństwa oraz poduszki powietrzne. Osoba na hulajnodze nie ma wokół siebie żadnej osłony” – przypominają funkcjonariusze.
„Przy uderzeniu w pojazd jest narażona na bezpośredni, kontakt z karoserią. Jedyną rzeczą, która na hulajnodze może realnie ochronić naszą głowę przed tragicznym w skutkach urazem, jest kask” – podsumowano.
-
Żołnierz skakał po radiowozach i uszkodził komisariat policji
-
Zabójstwo polskiego studenta w Anglii. Skazany zapowiada apelację













