USA oraz Iran wymieniają ataki. Trump: Dzwonili niedawno, bardzo chcą zawrzeć porozumienie

– Bardzo mocno ich uderzyliśmy. Powiedziałem, że za każdym razem, gdy oni nas zaatakują, my uderzymy ich dwadzieścia razy mocniej. I zrobiliśmy to ostatniej nocy – oświadczył prezydent Donald Trump w rozmowie z mediami na pokładzie Air Force One podczas powrotu do USA ze szczytu NATO w Ankarze.

– Dziś też coś zrobiliśmy, ale była to przede wszystkim odpowiedź na to, co wydarzyło się zeszłej nocy. W rzeczywistości zaatakowali trzy łodzie, a nie dwie. Kiedy oni uderzają, my odpowiadamy znacznie mocniej – dodał prezydent USA. – Mamy wiele sposobów, żeby wygrać, ale już wygraliśmy militarnie. Im bardzo niewiele zostało i bardzo chcą zawrzeć umowę. Dzwonili niedawno, bardzo chcą zawrzeć porozumienie. Tylko nie wiem, czy zasługują na to (…). Nie wiem, czy będą jej przestrzegać – podkreślił Trump.

Zobacz wideo USA zaatakowały ponad 80 celów w Iranie. Ostra odpowiedź Teheranu (8 lipca)

Ataki USA na Iran

W środę wieczorem czasu obowiązującego w Polsce Centralne Dowództwo USA CENTCOM poinformowało o rozpoczęciu kolejnych ataków na Iran, „aby jeszcze bardziej osłabić jego zdolność do zagrażania wolności żeglugi w Cieśninie Ormuz”.

„Stany Zjednoczone pociągają Iran do odpowiedzialności za niedawną nieuzasadnioną agresję przeciwko statkom komercyjnym i cywilnym załogom swobodnie poruszającym się po kluczowym międzynarodowym szlaku wodnym” – czytamy w komunikacie. 

W czwartek nad ranem podano, że „siły USA zaatakowały około 90 irańskich celów wojskowych, w tym systemy obrony powietrznej, systemy nadzoru wybrzeża, składy rakiet i dronów, potencjał morski oraz wojskową infrastrukturę logistyczną wzdłuż irańskiego wybrzeża”.

„To jest odwet za wczorajsze zbombardowanie statków przez Iran. Jeśli to się powtórzy, (konsekwencje) będą znacznie poważniejsze!” – komentował Donald Trump w serwisie Truth Social. 

„Nie miotajcie się, bo zatoniecie jeszcze głębiej”

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu przekazał natomiast, że w reakcji na falę ataków Stanów Zjednoczonych zaatakował amerykańskie bazy wojskowe w Kuwejcie i Bahrajnie. „W czwartek rano w Bahrajnie i Kuwejcie zawyły syreny ostrzegające przed zbliżającym się zagrożeniem. Armia Kuwejtu poinformowała, że jej obrona powietrzna reaguje na „wrogie zagrożenia ze strony pocisków i dronów” – podaje CNN.

„Ameryka wciąż nie zrozumiała, że zastraszanie i łamanie obietnic nie są bezkosztowe” – przekazał w nocy ze środy na czwartek w mediach społecznościowych przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf. „Nie miotajcie się bezsensownie, bo zatoniecie jeszcze głębiej: Cieśnina Ormuz otworzy się tylko dzięki „irańskim ustaleniom”, a nie groźbom ze strony Amerykanów” – dodał. 

W środę w Ankarze Trump wyraził opinię, że wstępne porozumienie pokojowe z Iranem przestało obowiązywać. Na konferencji prasowej kończącej szczyt NATO dodał jednak, że „nie sądzi, by wojna z Iranem rozpoczęła się na nowo”. Zaznaczył też, że „wymiana ciosów szybko się skończy”. Tymczasowe porozumienie o zawieszeniu broni formalnie cały czas obowiązuje. Iran i USA zawarły je w połowie czerwca przy mediacji Pakistanu. Miało ono zapewnić 60-dniowe okno na negocjacje w sprawie trwałej umowy.

Współautorka: z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska / PAP

Udział