
Aktualnie tylko dwa miasta w Polsce wprowadziły strefy czystego transportu. Od 1 lipca 2024 r. strefę czystego transportu wprowadziła Warszawa a od 1 stycznia 2026 r. Kraków. Miasta takie jak Szczecin, Katowice, Poznań, Rzeszów czy Wrocław są na etapie planowania wprowadzenia stref czystego transportu.
Kraków dobrze zarobił
Strefa czystego transportu obejmuje w Krakowie niemal 60% miasta. Od 1 stycznia do końca czerwca 2026 r. dzięki opłatom, miasto zarobiło 18,7 mln zł. Największa część tej kwoty opłacona została dzięki opłatom dziennym i godzinowym (95% transakcji), zaś opłaty abonamentowe stanowią 57% wszystkich opłat.
Za wjazd do strefy czystego transportu najwygodniej płaci się online. Głównie dlatego, że Kraków posiada zaledwie 9 strefomatów, w których można opłacić wjazd. Urząd miasta planuje uruchomić dodatkowo jeszcze 7 strefomatów.
Ile kosztuje wjazd do strefy
Wjazd do strefy czystego transportu w Krakowie wynosi 2,5 zł za godzinę lub 100 zł miesięcznie. Urząd miasta planuje zwiększenie tej kwoty w następnych latach.
Nie wszyscy jednak zobowiązani są do wnoszenia opłat. Jeśli ktoś zakupił samochód przed 26 czerwca 2025 r. i zarejestrował go w systemie SCT, to nie musi uiszczać opłat. Za darmo jeżdżą również kierowcy samochodów elektrycznych. W przypadku samochodów benzynowych oraz zasilanych LPG samochody nie mogą być starsze niż 2005 r. a w przypadku aut z silnikiem diesla nie starsze niż 2014 r.
Strefa czystego transportu a lokalna polityka
Zakulisowo mówi się o tym, że wprowadzenie strefy to jeden z powodów odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Władze tłumaczyły, że wprowadzenie strefy ma ochronić mieszkańców przed zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza. Nie wszystkich jednak ten argument przekonał. Do dziś krytycy SCT niszczą znaki informujące o strefie oraz wskazują, że dyskryminacje osób, których nie stać na nowocześniejszy samochód.












