-
Katarzyna Kotula z Lewicy zapowiedziała dążenie do równości małżeńskiej po zawetowaniu ustawy o statusie osoby najbliższej przez prezydenta Karola Nawrockiego.
-
Prezydent Nawrocki uzasadnił swoje weto tym, że ustawa podważała wyjątkowy status małżeństwa i miała ideologiczny charakter.
-
Projekt ustawy przewidywał możliwość zawarcia umowy o wspólnym pożyciu także przez osoby tej samej płci, co dawałoby m.in. prawa alimentacyjne i dostęp do informacji medycznych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Nie będzie już powrotu do rozmowy o ustawie o związkach partnerskich ani ustawie o statusie osoby najbliższej. Idziemy po równość małżeńską. Najpierw walka o wspólne rozliczanie przy transkrypcji i rozmowy z ministrem finansów” – napisała Katarzyna Kotula z Lewicy.
W piątek prezydent Karol Nawrocki zawetował przygotowaną przez koalicję rządową ustawę o statusie osoby najbliższej. – Nic, co jest quasi małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie – stwierdził, argumentując, że wspomniana ustawa miała „złą i szkodliwą treść”.
Weto do ustawy o statusie osoby najbliższej. Katarzyna Kotula ogłasza
Karol Nawrocki ocenił, że propozycja rządu „podważała wyjątkowy status małżeństwa” i „niosła ideologiczną treść”. – Nie zgadzam się na wprowadzanie tylnymi drzwiami związków partnerskich, które mają zastąpić czy podmienić instytucję małżeństwa – dodał.
Ustawa była projektem kompromisowym, przygotowanym wspólnie przez polityków Lewicy, domagającej się pełnej równości małżeńskiej, i PSL, sceptycznych wobec rozszerzania uprawnień nieformalnych związków.
– Ustawa o statusie osoby najbliższej była ciężko wypracowanym kompromisem, który miał na celu ułatwienie życia milionom Polek i Polaków – mówił w kontekście weta premier Donald Tusk.
– Nikt nie może powiedzieć, że ta ustawa była radykalna czy ideologiczna. Ona miała po prostu pomóc ludziom (…). Więc ja jestem bardzo zły, bo to było absolutne minimum, na które wszyscy pracowaliśmy – argumentował, tłumacząc, że skoro taka ustawa nie znalazła aprobaty Nawrockiego, to nie wyobraża sobie, jaka miałaby to zrobić.
Lewica chce równości małżeńskiej. Padła deklaracja
„Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Tym samym obrócił się plecami do dwóch milionów osób żyjących dziś w związkach nieformalnych. Słowa 'Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy’ trafiły właśnie do kosza” – skomentowała wcześniej Katarzyna Kotula.
Zdaniem Kotuli „prezydent swoim wetem nie zatrzyma zmiany społecznej”. „Poparcie dla związków partnerskich i równości małżeńskiej z roku na rok rośnie. Dzisiejsze weto nie jest blokadą, a opóźnieniem zmiany prawa” – zauważyła.
Rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakładał, że dwie osoby pełnoletnie, także tej samej płci, mogłyby zawrzeć umowę u notariusza.
Po zarejestrowaniu jej w Urzędzie Stanu Cywilnego strony miałyby m.in. możliwość ustanowienia obowiązku alimentacyjnego, uzyskania prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadania drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.
-
Czarnek przeszarżował? Bielan: To nasza racja stanu, by Rosja nie wygrała wojny
-
Zełenski wręczył von der Leyen medal. Sarkastycznie nawiązał do Nawrockiego













