Do głośnej zbrodni doszło 13 czerwca 2019 r. Tego dnia 10-letnia Kristina ok. godz. 13 wyszła ze szkoły w centrum wsi Mrowiny (woj. dolnośląskie), gdzie mieszkała. Od domu dzielił ją kilometr. Ostatni raz była widziana 200 metrów od domu. Jej ciało znaleziono tego samego dnia w lesie, 6 km od Mrowin.

Prokuratura poinformowała, że przyczyną śmierci 10-latki były liczne rany kłute klatki piersiowej i szyi. 22-letni Jakub A. został zatrzymany po czterech dniach. Mężczyzna chciał stworzyć związek z matką 10-latki, ale uważał, że dziewczynka mu w tym „przeszkadza” i jest wobec niego nieprzyjazna. 


Zobacz wideo

Jak wygląda proces oskarżonego w procesie karnym? „Tylko raz widziałam, żeby po wyroku zaczął płakać”

Zabójstwo Kristiny z Mrowin. Dożywocie dla Jakuba A. 

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w lutym 2024 r. utrzymał potem w mocy najważniejsze elementy poprzedniego orzeczenia. Stwierdził jednak, że nie doszło ze strony Jakuba A. do „działania ze szczególnym okrucieństwem”. Sąd drugiej instancji ocenił bowiem, że mężczyzna co prawda „nastawiał się od początku na to, żeby pozbawić 10-latkę życia”, ale „bez zadawania dodatkowych cierpień”.

Wyrok zapadł przed Sądem Okręgowym w Świdnicy 11 października 2022 r., ponad 3 lata po śmierci dziewczynki. Mężczyzna został skazany na dożywocie. 

Kristina z Mrowin. Kasacja oddalona

Obrońcy Jakuba A. złożyli kasację do Sądu Najwyższego. W środę SN ją oddalił. 

– Wielokrotnie w tego typu sprawach wnioski wyciągane są na podstawie tego, jak działa oskarżony, jak działa sprawca. W tym przypadku mieliśmy do czynienia z wyjątkowo precyzyjnym, przemyślanym, racjonalnym działaniem, które było oczywiście ohydne i obrzydliwe, ale na swój sposób było racjonalne i przygotowane w drobnych szczegółach. Biegli i sąd musieli to wziąć pod uwagę – mówił w uzasadnieniu oddalenia kasacji sędzia SN Michał Laskowski.

Współautor: Marcin Jabłoński (PAP)

Udział